Mówi jedno, robi drugie – ile znacie takich osób? Ile firm? Jedną z nich niewątpliwie jest Xiaomi, które w czerwcu zapowiedziało, że nie ma żadnych planów na dalszy rozwój serii Mi Note i Mi Max. Tymczasem niedawno okazało się, że Chińczykom odmieniła się wizja i ujrzymy flagowego Mi Note 10. Tak brzmiała teoria, a teraz coraz więcej raportów i certfyikacji potwierdza fakt, że lada moment może nastąpić premiera Mi Note 10 i Mi Note 10 Pro.

Xiaomi Mi Note 10 i Mi Note 10 Pro – nazwa zdradza wszystko

W Tajlandii oba modele, czyli Xiaomi Mi Note 10 i Mi Note 10 Pro zostały certfyikowane, co oznacza, że zostały dopuszczone do sprzedaży. Niestety, ale nie poznaliśmy szczegółów specyfikacji – na pewno pojawi się moduł NFC, co dla tej firmy nie zawsze jest oczywiste. Niemniej oczekujemy, że słabsza wersja będzie napędzana Snapdragonem 730, który z kolei będzie zasilany energią z akumulatora o pojemności 4000 mAh. Po cichu mówi się też, że będą to pierwsze, konsumenckie smartfony z aparatem 108 MPx, której to matrycy ma towarzyszyć 12 MPx i 8 MPx, podczas gdy z przodu pojawi się oko z 32 MPx. O ile Mi Note 10 Pro zdaje się oczywistą odsłoną, która zaoferuje wydajność Snapdragona 855 (może Plus?), tak są to głównie domysły.

Zobacz też: Sony już zapowiada, że ich flagowce będą tylko z 5G.

Tak naprawdę większość cech Xiaomi Mi Note 10 i Mi Note 10 Pro to domysły. Spotkaliśmy już dużo źródeł, które potwierdzają istnienie tych modeli, ale żadnych konkretów technicznych. Dlatego czekajmy na oficjalną premierę. Jeśli wierzyć plotkom, to może ona mieć miejsce jeszcze w tym miesiącu. Jakby nie patrzeć, brawa dla Chińczyków za ukrywanie tajemnic i reanimację serii, której ostatni reprezentant, Mi Note 3, pochodzi z 2017 roku. Został przedstawiony razem z pierwszym Mi Mix, więc skoro Mi Mix Alpha to drogi koncept, to role znowu się odwrócą?

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.