Meizu 16T to jeden z najbardziej przystępnych cenowo dostępnych na rynku smartfonów napędzanych układem Qualcomm Snapdragon 855. Podczas imprezy inauguracyjnej pracownicy firmy postanowili się pochwalić tym, że wyświetlacz w ich najnowszym urządzeniu ma filtr światła niebieskiego. W tym akurat nie ma niczego złego, zwłaszcza że jest to prawdą. Firma jednak stwierdziła, że został on certyfikowany przez TÜV Rheinland, a to już mija się z prawdą.

Meizu 16T a certyfikat TÜV

Meizu 16T a certyfikat TÜV

Wkrótce po zakończeniu imprezy firma znalazła się w tarapatach. Organizacja TÜV Rheinland AG wydała oświadczenie, że telefon nie został przetestowany, ani certyfikowany przez ich pracowników. Wyświetlacze certyfikowane przez TÜV mają zredukowane światło niebieskie aby, chronić wzrok użytkowników. Dodatkowo do przyznania certyfikatu wymagane są duże kąty widzenia. Wymaga on bowiem umożliwienie użytkownikom zmiany pozycji ciała bez pogorszenia jakości obrazu. Oczywiście, taki błąd może prowadzić do złego odbioru przez konsumentów każdego nowo wprowadzonego produktu.

Zobacz też: [Recenzja] Huawei Watch GT 2 – krok w dobrym kierunku

Nic więc dziwnego, że Meizu nie zwlekało zbyt długo z wydaniem oświadczenia na ten temat. Według niego wyświetlacz AMOLED zastosowany w Miezu 16T posiada stosowny certyfikat. Nie dostał go jednak sam telefon. Producent stwierdził, że logo TÜV Rheinland miało w rzeczywistości podkreślać jedynie certyfikację wyświetlacza, a nie całego smartfonu. Pojawiły się również przeprosiny dla podmiotu certyfikującego i potencjalnych konsumentów Meizu. Mówiąc szczerze, grafiki promocyjne wyglądają raczej dość jednoznacznie, jednak nie mi oceniać intencję firmy.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.