Hisense A5 to nietypowy smartfon ze średniej półki cenowej. Producent zastosował w nim wyświetlacz e-ink. Już wcześniej mieliśmy przypadki zastosowania takich ekranów w smartfonach. Najlepszym przykładem będzie tu YotaPhone. W przypadku rosyjskiego producenta pomysł ten raczej na niewiele się zdał, ponieważ firma niedawno ogłosiła upadłość.

Hisense A5

Hisense A5

Hisene A5 nie jest jednak kopią YotaPhone. W tym wypadku producent nie umieścił ekranu e-ink z tyłu obudowy. Zamiast tego pełni on funkcję głównego wyświetlacza. Urządzenie jest także przyzwoicie wyposażone. Jego parametry prezentują się następująco:

  • 5,83-calowy wyświetlacz e-ink o rozdzielczości 640 × 720
  • Układ Snapdragon 439
  • 4 GB RAM
  • 32/64 GB pamięci wewnętrznej
  • Aparat 13 Mpix
  • Aparat selfie 5 Mpix
  • Bateria 4000 mAh z ładowaniem do 10 W
  • Android 9.0
  • Gniazdo Jack 3.5 mm

Zobacz tez: Firefox 70 to duży krok w stronę ochrony prywatności

Największym wyróżnikiem tego smartfona jest wyświetlacz. Jest jednak również jego największą wadą. Na początek jednak skupmy się na zaletach. Ekran jest przyjazny dla oczu i wręcz zachęca do czytania na smartfonie. Dodatkowo pobiera bardzo mało energii, co przy tak dużej baterii powinno zapewnić kilka dni korzystania ze smartfona. Problemy zaczynają się jednak przy korzystaniu. Telefon ten będzie działał stosunkowo wolno. Jednak nie z powodu procesora ani pamięci operacyjnej. Tym, co go spowolni, jest ekran. Dodatkowo możemy zapomnieć o oglądaniu filmów czy szybkim przeglądaniu sieci. Robienie zdjęć w tym przypadku także jest karkołomnym zadaniem. Jeśli chodzi o ceny, to Hisense A5 w wersji 32 GB kosztuje 169 USD. Za wariant 64 GB przyjdzie nam zapłacić już 212 USD. W tym przypadku znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby postawienie na tańszy wariant i kartę pamięci.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.