Wydajność Wiedźmina 3 na Switchu nie powinna budzić obaw. Przynajmniej na początku

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-10-14

Jutro jest wielki dzień dla wszystkich użytkowników Nintendo Switch. Swoją premierę będzie miał Wiedźmin 3 na tę platformę. Jest to pierwszy tak duży i złożony tytuł wydany na konsolę przenośną. Oczywiście samego Switcha nie do końca można nazwać handheldem. Jednak gra będzie kompatybilna także ze Switchem Lite. To jednak budzi olbrzymie obawy o płynność rozgrywki. Wiele portów z większych konsol działa na Switchu wyjątkowo źle. Oczywiście biorąc pod uwagę równie długą listę gier zaskakujących swoimi osiągami można dojść do wniosku, że to zależy w dużej mierze od optymalizacji. Poniższe testy sugerują jednak, że o to nie powinniśmy się tutaj martwić. Przynajmniej nie na samym początku zabawy.

Wydajność Wiedźmina 3 na Switchu

Warto zwrócić uwagę, że test jest przeprowadzany w docku. Oznacza to, że wydajność konsoli jest wyższa. Z drugiej stron wyświetlany obraz także jest w lepszej jakości niż w trybie przenośnym. Jak widać, spadki poniżej 30 FPS mają miejsce głównie na bagnach. Gra jednak wciąż jest tam grywalna. Przyznam, że kiedy przechodziłem Wiedźmina 3 na swoim starym komputerze, to grałem w okolicach 20 FPS, a spadki poniżej były normą i to pomimo modów graficznych, które sprawiały, że to, co prezentuje Switch, wygląda pięknie. Z drugiej jednak strony wciąż można mieć spore obawy o dalszą rozgrywkę. Bagna co prawda są dość wymagające graficznie, jednak na późniejszych etapach mamy do czynienia z gorszymi segmentami. Nie należy też zapominać, że tytuł ten wymaga miejscami także wysiłku od procesora.

Zobacz też: Huawei uważa, że Harmony OS będzie walczyć z iOS za 2 lata

Możliwość mobilnej rozgrywki w tak duży i zaawansowany tytuł powinna jednak rekompensować wszelkie niedogodności. Mimo to na miejscu użytkowników Switcha wstrzymałbym się z zakupem do pierwszych pełnoprawnych recenzji. Te powinny pojawić się już w kilka dni po premierze tytułu, a dzięki temu będą mieć pewność, że dostaną to, czego oczekują pod względem działania. Zresztą polecam taką postawę w przypadku każdego nowego produktu, także najnowszych smartfonów. Bycie pierwszym nigdy nie jest warte ryzykowania swoimi pieniędzmi.

Źródło: wccftech






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x