Andy Rubin to twórca Androida i postać, która w świecie mobilnym jest równie rozpoznawalna, co niegdyś Hugo Barra, który tak naprawdę w genialny sposób wypromował Xiaomi. Jednak Barra teoretycznie nie zaistniałby bez Rubina, choć też obu panów łączy praca w Google. Mimo wszystko osoba odpowiedzialna za istnienie Androida jest też kojarzona z małej rewolucji na rynku w kontekście sprzętu – w końcu jest on też założycielem firmy Essential, która pokazuje, że potrafi bardzo namieszać, ale… Jest też Playground Global, czyli jeden z głównych inwestorów Essential, przedsiębiorstwo również stworzone z inicjatywy Andyego Rubina. Teraz musiał z niej odejść.

Andy Rubin opuszcza Playground Global — firma nie będzie ryzykować swojej marki

Essential Phone 2

Sprzęt to jedno, świetne aktualizacje to drugie, ale niewątpliwie nadchodzący nowy smartfon Essential może mieć trudniej w życiu ze względu na oskarżenia Andyego Rubina. Pod koniec zeszłego roku do Sieci przedostały się informacje o nadużycia seksualne twórcy Androida wobec pracowników Google. Gigant z Mountain View po cichu usunął Rubina ze swoich szeregów, wypłacając mu 90 milionów dolarów odprawy, ale razem z nim ostatecznie pracę straciło wiele wysoko postawionych osób z zarządu. Taka forma cichego usuwania problemu odbiła się echem wśród samych pracowników Google, którzy złożyli protest, gdy tylko sprawa wyszła na jaw.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Mimo wielu zasług Andyego Rubina, który starał się bronić, w różnorakie gałęzie rynku tak cała afera musi się odbić na innych firmach, które są z nim związane. Tą jest właśnie Playground, które również postanowiło pozbyć się problemu i w ten sposób Rubin podobno odszedł z kolejną odprawą, ale tym razem wynoszącą 9 milionów dolarów. Niemniej jest on cały czas widoczny w siedzibie, gdyż mieści się w niej też biuro Essential.

Zobacz też: Nokia 8.1 otrzymuje Androida 10!

Swoją drogą Andy Rubin opuszczał też Essential, gdy na wierzch wyszła tylko informacja, że rozstanie z Google nie było związane z chęcią dalszego samorozwoju. Niemniej była to tylko tymczasowa absencja. Dzisiaj wiele szanowanych marek otwarcie mówi o tym, że nie będą w żaden sposób współpracować z Essential. Tyczy się to między innymi Android Police, którego redaktor naczelny oficjalnie zapowiedział kilka dni temu, że nie będą oni w żaden sposób nawiązywać do tej firmy.

Źródło: The Verge




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.