Już iecały tydzień dzieli nas od premiery Google Pixel 4. Nowa seria smartfonów od Amerykanów na pewno jest Wam doskonale znana, o co postarał się producent. Przedstawianie flagowych modeli tuż przed pojawieniem się nowej generacji podzespołów może wydawać się nie do końca przemyślane, ale… tym razem nie o tym, choć Google jest tego świadome. Dlatego materiały promocyjne, które trafiły do Sieci, nie skupiają się na niesamowitej wydajności, a na wyjątkowych funkcjach. Funkcjach, które teoretycznie są niedostępne u konkurencji.

Google Pixel 4 to przede wszystkim gesty w powietrzu

Swego czasu do Sieci przedostał się film promocyjny serii Pixel 4, który stanowił swego rodzaju podsumowanie tego, co w tych smartfonach najważniejsze. Wyjątkowo ten materiał nie spodobał się Google i szybko został usunięty. Mimo wszystko powyższe grafiki potwierdzają dokładnie to, co wcześniej poznaliśmy. Amerykanom w głównej mierze zależy na Motion Sense (z Pokemon Wave Hello), które stanowi urzeczywistnienie długo rozwijanego projektu Soli. Towarzyszyć mu będzie rozpoznawanie twarzy w 3D, czyli Face ID w wydaniu dla Androida. Oczywiście dodatkowe, wyjątkowe możliwości też się pojawią. Dodatkowo po raz kolejny potwierdziły się wersje kolorystyczne, które wraz z ciekawą tapetą możecie podziwiać poniżej:

Zobacz też: Automatyczny ciemny motyw w Sklepie Play nie tylko dla Androida 10!

Google oficjalnie pokaże nam serię Pixel 4 w najbliższy wtorek. Wtedy też podobno świat ujrzy nowe głośniki, Pixelbook Go, a może nawet Pixel Watcha, chociaż nie zapominajmy, że ten projekt był już anulowany. Konferencja Amerykanów w dużej części została rozpracowana, ale na pewno będzie wzbudzać wiele emocji – w końcu to Google, od którego oczekuje się naprawdę wiele.

Źródło: Phone Arena, Twitter (Evan Blass, Ishan Agarwal)

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.