Testy wytrzymałości Galaxy Fold są nic niewarte? To Samsung ma rację?

Łukasz Pająk Newsy 2019-10-06

Samsung Galaxy Fold to na tyle innowacyjny i drogi smartfon, że każdy chce poniekąd na nim zarobić. Niewątpliwie największą wadą tego urządzenia jest jego delikatność. Plastikowy wyświetlacz łatwo można zarysować, a sam mechanizm rozkładania ma ograniczoną żywotność. Właśnie nad tym ostatnim elementem skupia się większość niedawno wydanych testów wytrzymałości Galaxy Folda, które po bliższym przyjrzeniu pomijają jeden istotny szczegół. Ten może mieć istotny wpływ na postrzeganie samego smartfona.

Wytrzymałość Samsunga Galaxy Fold jest niska, ale nie aż tak, jak pokazują to filmy.

Dwa dni temu Kacper przedstawił Wam najnowszy test wytrzymałości Galaxy Fold, w którym smartfon poległ szybciej niż to przewiduje Samsung. Relację z tej transmisji znajdziecie poniżej:

To samo też tyczy się wcześniejszych nagrań jak chociażby to:

Czym się te dwa testy różnią od tego, który pokazał Samsung? Tempo rozkładania i składania. Zwróćcie uwagę, że Koreańczycy po każdym rozłożeniu i złożeniu robią chwilę przerwy, podczas gdy pozostałe próby pomijają ten ułamek sekundy, kiedy wytworzone ciepło może uciec do atmosfery. W końcu mamy do czynienia z mechanicznymi elementami, które jakby nie patrzeć, to pod wpływem ruchu potrafią się nagrzać, a tego ruchu jest wiele — ponad 100 tysięcy cykli to nie jest mało i nie są to naturalne warunki.

Zobacz też: Tablety 5G są już coraz bliżej.

Naturalnie nie chcę tym wpisem bronić Samsunga, ale jeśli ktoś chce udowadniać kiepską wytrzymałość Galaxy Folda, to powinien odtwarzać takie same warunki, w jakich robili to Koreańczycy. Pomijam już kwestię, że ta liczba otworzeń i zamknięć starczy na wiele lat, bo nadal pozostaje główny problem w postaci bardzo miękkiej ochrony ekranu, która po tym czasie po prostu nie będzie wyglądać estetycznie bez dodatkowych zabezpieczeń.

Źródło: SamMobile






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x