Reklamy na Samsungach mogą stać się podstawą utrzymania na fotelu lidera

Łukasz Pająk Newsy 2019-10-04

Samsung od wielu lat nieprzerwanie zasiada na fotelu lidera mobilnego rynku. Przez ten czas firma wyrobiła wielu zwolenników, ale też przeciwników. Dzisiaj mogłoby się wydawać, że Koreańczycy mają już swoje standardy, które pozwalają im stale przyciągać do siebie klientów. Jednak nie da się ukryć, że napór ze strony Chińczyków i ich niskich cen może stanowić zagrożenie. Co w takim razie Samsung może zrobić? Przedstawiać reklamy na smartfonach. Tak, brzmi to kuriozalnie, ale firma prawdopodobnie zmierza w tym kierunku.

Samsung rejestruje mobilne reklamy, czyli firma może szykować coś nie do końca miłego

samsung mobile ads reklamy znak towarowy

Powyżej widzicie wycinek z Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektulanej, w której to Samsung zastrzegł znak towarowy Samsung Mobile Ads. Ten odnosi się do smartfonów i tabletów w ramach usług reklamowych. Na tej podstawie możemy przede wszystkim domyślać się, co dokładnie Koreańczycy planują, ale wiele wskazuje na to, że pojawi się rozwiązanie znane z telewizorów firmy. Na nich też można ujrzeć reklamy, ale na szczęście da się je wyłączyć i w Polsce tak naprawdę nie są zbyt uciążliwe, a wręcz praktycznie niewidoczne. Dlatego zostańmy przy urządzeniach mobilnych, w ramach których mogą pojawić się płatne grafiki lub animacje, jak ma to miejsce w przypadku Xiaomi. Chińczykom wielokrotnie obrywało się za stosowanie reklam w wielu miejscach, gdzie po prostu nie wypada. Pod naciskiem Xiaomi trochę się ugięło. Jednak ten producent oferuje tanie smartfony, a Samsung doklada do ceny za swoją markę i od czasu do czasu udostępnia użytkownikom, którzy się zgodzili, reklamy w powiadomieniach push.

Zobacz też: T-Mobile wprowadza do oferty Amazon Prime Video.

Jednak do gry może wejść zupełnie nowy pomysł biznesowy, który od lat jest od czasu do czasu przywoływany do życia. Mowa o tańszych smartfonach w ramach wyświetlania reklam. W ten sposób Samsung może stworzyć równoległe modele, za które zapłacimy mniej, ale na ekranie blokady będą pojawiać się materiały promocyjne. Równie dobrze może powstać zupełnie nowa seria urządzeń, która będzie właśnie opierała się na tej wizji. Możliwości jest naprawdę wiele, ale trzeba przede wszystkim liczyć na to, że Kroeańczycy rozsądnie podejdą do tematu. Najlepiej zapewne by było, gdyby stało się tak jak z większościami patentów – firma po prostu blokuje konkurencję i nie wykorzystuje zastrzeżonych pomysłów, a w tym wypadku znaku towarowego.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x