Pixel 4 na sprzedaż w horrendalnej cenie — Google tego nie przewidziało?

Łukasz Pająk Newsy 2019-10-01

Kolejne wycieki Pixela 4 już nas nie dziwią. Polityka Google sprawiła, że wszyscy, którzy tylko mogli mieć kontakt z tym smartfonem, to nie omieszkali podzielić sie tym w Sieci. Jednak z czasem każde urządzenie może się znudzić, więc po co ma leżeć w szufladzie? Można je sprzedać i tak właśnie postąpiła jedna z osób, która miała tę możliwość przedpremierowego użytkowania Pixela 4. Smartfon trafił na aukcję, która obecnie została już zdjęta lub sam model się sprzedał, ale cena na pewno nie należała do niskich.

Google Pixel 4 wylądował na aukcji – cena zwala z nóg

google pixel 4 sprzedaz cena prototyp demo

W opisie aukcji można znaleźć między innymi informację o tym, że Pixel 4 obsługuje szybkie ładowanie o mocy 40 W, choć w zestawie znajdziemy zasilacz z ograniczonym tym parametrem do 18 W. Jednak dane techniczne znamy już na wylot. Z racji, że mamy do czynienia z prototypem lub wersją demo, to teoretycznie taki model jest unikatowy, więc jego cena musi być wyższa. To oczywiście tylko jeden z wielu czynników, który sprawił, że Pixel 4 został na aukcji wyceniony na 4999 RM, czyli około 4800 złotych. Nie są to małe pieniądze, choć warto pamiętać, że smartfony Google są względnie tanie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Nie powinniśmy się dziwić, gdy pierwsi dystrybutorzy zaoferują w Polsce Pixela 4 w jeszcze wyższej kwocie.

Zobacz też: Nokia przedstawia, kiedy ich modele otrzymają Androida 10 Go.

Mogłoby się wydawać, że osoba, która wystawiła tę aukcję, nie będzie chciała zostać rozpoznana, ale sytuacja wygląda inaczej. Odpowiada ona za pierwsze filmy, które pojawiły się w Sieci w okresie tuż przed i tuż po premierze nowych iPhone’ów. Naturalnie Google musiało mieć w tym udział, ale czy Amerykanie zgodzili się też na sprzedaż prototypu Pixela 4? Usunięta aukcja może świadczyć o tym, że nie do końca. W ramach przypomnienia – premiera urządzenia odbędzie się 15 października, a do sprzedaży nowa seria smartfonów ma trafić 3 dni później.

Źródło: 9to5Google






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x