Po sześciu latach od śmierci swojego projektu wynalazca Jeri Ellsworth ponownie próbuje tego samego pomysłu. Czyli pary lekkich okularów AR, które rzucają światło na odblaskową planszę do gier 3D, gier wideo oraz interaktywnych kampanii Dungeons & Dragons, które zdają się żyć wewnątrz stołu lub z niego wyskakiwać. Jego nowa firma Tilt Five wprowadza dziś na rynek produkty zestawami zaczynającymi się od 299 dolarów.

Okulary AR do gier RPG

Jest to wciąż równie intrygujący pomysł, jak to miało miejsce w 2013 roku. Zestaw AR ma 110-stopniowe pole widzenia. Jest to więcej niż jakikolwiek zestaw rozszerzonej rzeczywistości dostępny na rynku. Wykorzystują one malutkie projektory HD, które wyświetlają obraz na powierzchni odblaskowej. Następnie światło odbija się z powrotem, a okulary filtrują je w stereoskopowe obrazy 3D. To, plus kamera do śledzenia głowy, która pozwala przechylić się aż do planszy do gry, żeby obejrzeć ją z bliska. Najnowsze okulary Ellswortha mają wagę zaledwie 90 gramów. Nie są jednak produktem samodzielnym. Należy je podłączyć do komputera lub smartfona przy pomocy kabla USB.

Zobacz też: Odblokowanie bootloadera Mate 30 i Mate 30 Pro niemożliwe — Huawei się przejęzyczyło?

Oznacza to więc, że zestaw ten jest skierowany do bardzo konkretnego odbiorcy. Czyli fana gier planszowych z nadmiarem gotówki. Dodatkowo gry muszą być także kompatybilne z tym zestawem. Nie zapominajmy też, że gry planszowe i sesje RPG to zabawy dla większego grona. Oznacza to konieczność zakupu kilku zestawów. Składając to wszystko razem, nie dziwię się, że projekt ten już raz upadł. Podejrzewam, że nowe podejście zakończy się w ten sam sposób jak poprzednie. Nie jestem także przekonany do tego, czy komukolwiek ten zestaw jest potrzebny. Te gry bazują na wyobraźni. Jaki więc sens ma dodawanie do nich grafiki?

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.