HTC ma prosty plan na smartfony — spokój, a później uderzenie tym, co najlepsze

Łukasz Pająk Newsy 2019-09-16

Przyznajcie się, spisaliście już HTC na straty? Nie ukrywam, że też jestem jedną spośród tych osób, choć wyłącznie w kontekście gracza, który liczy się w czołówce rankingów sprzedaży. Tam Tajwańczyków już nie widzę, choć nadal czekam na ciekawe, nowe propozycje. Ostatnie wyniki finansowe HTC pokazują, że firma poniekąd odbija się od dna, czego główną zasługą jest wirtualna rzeczywistość i marka Vive. Prezes tajwańskiego oddziału ujawnił, że nadal ujrzymy smartfony z trzyliterowym logiem, ale fani flagowych propozycji powinni uzbroić się w cierpliwość.

HTC jeszcze nie umarło, ale nie planuje w tym roku zaskakiwać

htc 5g hub wirtualna rzeczywistosc plany smartfony

Ostatnio zaprezentowane modele HTC wskrzesiły markę Wildfire i choć nie do końca to HTC, to idealnie wpasowują się w wymagania Tajwańczyków. Otóż firma chce celować w lokalny rynek, gdzie najlepiej sprzedają się modele za około 320 dolarów, czyli nieco ponad 1250 złotych. W ten też sposób HTC dokończy ten rok i właśnie tej rangi smartfonów powinniśmy się jeszcze spodziewać do końca grudnia. W 2020 roku do gry ma wejść w pełni flagowy model, który połączy najważniejsze cechy firmy, czyli 5G i VR. Aż dziw bierze, że HTC jeszcze nie stworzyło smartfona z dedykowanym zestawem do wirtualnej rzeczywistości, ale wszystko przed nami. W drodze jest też kolejny, zapowiadany wcześniej, rozwój marki Exodus z modelem Exodus 1s. Firma już zawarła partnerstwo z Bitcoin.com, które to ma wspomóc rozwój portfela Zion Vault.

Zobacz też: Co powiecie na wyświetlacz-wodospad w Huawei Mate 30 Pro?

Tym sposobem potwierdza się to, co napisałem na początku. HTC z takim podejściem na pewno nie wróci na szczyt listy sprzedaży, ale ma duże szanse na spokojny byt ze swoją niszą. Jeśli już nie wbijamy kolejnych gwoździ w trumnę Tajwańczyków, to… życzmy im udanej emerytury i przede wszystkim spokoju. Fanów wirtualnej rzeczywistości na pewno zacznie przybywać, więc i chętnych na dedykowane smartfony na pewno się znajdą. W końcu Samsung niejako porzucił już swoje okulary, a innej konkurencji próżno szukać.

Źródło: GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x