Google powiedział, że YouTube został wykorzystany w skoordynowanym wysiłku w celu rozpowszechniania błędnych informacji o protestujących w Hongkongu. Po tym platforma zaczęła dodawać panele informacyjne do filmów wideo na swojej stronie internetowej. Obejmują one filmy, które zostały dodane przez organizacje medialne otrzymujące fundusze rządowe lub publiczne. Ma to na celu zapewnienie większego kontekstu dla wydawców. Gigant krytykowany za brak wyraźnego rozróżnienia pomiędzy mediami, które otrzymują finansowanie rządowe, ale są redakcyjnie niezależne, a tymi, które pod kontrolą państwa.

YouTube oznacza filmy propagandowe

YouTube oznacza filmy propagandowe

Premiera oznaczonego filmu w Hongkongu została po raz pierwszy zauważona przez badaczkę aplikacji Jane Manchun Wong. Polityka YouTube stanowi, że:

Jeśli kanał jest własnością wydawcy wiadomości, który jest finansowany przez rząd lub finansowany ze środków publicznych, panel informacyjny zapewniający kontekst dla wydawcy może być wyświetlany na jego stronie głównej.

Zobacz też: [Recenzja] Xiaomi Mi Robot – wciągnął mnie na całego

Panele zawierają krótkie oświadczenia na temat sposobu finansowania wydawcy oraz linki do wpisu w Wikipedii na temat wydawcy. Zostały one wprowadzone w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Indiach, Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Polsce i Hongkongu. Nowa polityka dodaje również informację:

Ten panel ma na celu dostarczenie dodatkowych informacji, aby pomóc w lepszym zrozumieniu źródeł treści informacyjnych, które oglądasz na YouTube. Włączenie panelu informacyjnego zapewniającego kontekst dla wydawcy opiera się na informacjach udostępnionych przez Wikipedię i inne niezależne źródła zewnętrzne. Nie jest to komentarz YouTube na temat kierunku redakcyjnego wydawnictwa lub filmu ani na temat wpływu redakcyjnego rządu.

Panele nie będą wyświetlane w wynikach wyszukiwania na YouTube. Nie będą też miały wpływu na funkcje filmu lub możliwość jego wykorzystania w celach monetyzacji. W zeszłym tygodniu Google wyłączyło 210 kont YouTube, które według niego były wykorzystywane do rozpowszechniania błędnych informacji o prodemokratycznych demonstracjach w Hongkongu. Facebook i Twitter podjęły działania przeciwko kontom, które według nich były częścią kampanii propagandowej.

Źródło: TechCrunch

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.