Disney+ wygra ceną z Netflixem, czyli więcej za zdecydowanie mniej

Łukasz Pająk Newsy 2019-08-25

Disney to firma, która wręcz rządzi na wielu płaszczyznach. W wolnej chwili możecie sprawdzić, ile wielkich korporacji należy do Myszki Miki. Niemniej w usługach strumieniowania Disney dopiero zaczyna swoją przygodę i ewidentnie chce zagrozić Netflixowi. Naturalnie ma ku temu ogromne możliwości, budżet, zaplecze i wszystko, co tylko potrzebne. Tymczasem na wczorajszej konferencji D23 firma ujawniła dodatkowe aspekty Disney+, czyli co tak naprawdę dostaniemy za 7 dolarów miesięcznie.

Disney+ to oglądanie w 4K, na czterech ekranach bez żadnych dopłat

Wspomniałem o 7 dolarach miesięcznie, gdyż jeszcze nic nie wiadomo na temat pojawienia się Disney+ w Polsce, więc jeśli chodzi o nasz kraj, to Netflix naturalnie może spać spokojnie. Niemniej mowa o naszym rynku w skali całego globu to zdecydowanie pikuś. Mimo wszystko na pewno firma myśli o szerokiej dostępności. Tym samym skupmy się na tym, co ogłoszono. Za około 27 złotych miesięcznie w ramach Disney+ otrzymamy dostęp do produkcji w jakości 4K (UHD), co w ramach Netflixa oznacza wydatek rzędu 52 złote. Ograniczenia w ramach jednoczesnego oglądania są takie same — do 4 ekranów. Na deser Disney+ pozwala stworzyć do 7 profili w ramach jednego konta. Ujawniony interfejs aplikacji ewidentnie nawiązuje do znanych i sprawdzonych praktyk konkurencji:

Zobacz też: Na pierwszego smartfona z Harmony OS jeszcze poczekamy.

Naturalnie możliwości i kwestie programistyczne to jedno, ale głównie liczy się też biblioteka filmów i seriali. Tych w ramach Disneya jest od groma i jak sami możecie zobaczyć na powyższych grafikach, to pojawi się wiele kasowych tytułów. Jednak zapowiedziano też wyjątkowe nowości z Gwiezdnymi Wojnami na czele. Dla młodszych pojawi się też High School Musical, jak i odświeżony w stylu nowego Króla Lwa doskonale znany wszystkim Zakochany Kundel. Pytanie tylko, czy to wystarczy na dłużej?

Źródło: The Verge






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x