Samsung Galaxy Note10+ – czy Exynos jest w końcu lepszy od Snapdragona?

Łukasz Pająk Newsy 2019-08-25

Na przestrzeni ostatnich lat niejednokrotnie przekonywaliśmy się, że Samsung lepiej podchodził do projektowania swoich flagowych układów od Qualcomma. Naturalnie przy Snapdragonach pracowali też Koreańczycy, ale od każdej reguły jest wyjątek, czego doskonałym przykładem jest właśnie tegoroczny Snapdragon 855 i Exynos 9820, który napędzał serię Galaxy S10. Na niemalże każdej płaszczyźnie to Amerykański układ wygrywał. W takim razie sprawdźmy, czy Samsung wyciągnął wnioski przy okazji wydania Exynosa 9825, który trafił do Galaxy Note10 i Galaxy Note10+.

Snapdragon 855 kontra Exynos 9825 – na przykładzie Samsunga Galaxy Note10+ widać wszystko

Właściwy test zaczyna się w okolicach końca pierwszej minuty. Automatyczny test wydajności poszczególnych podzespołów pokazał, że… Exynos nadal jest w tyle, mimo że to Snapdragon 855, a nie Snapdragon 855 Plus został wybrany do napędzania Galaxy Note10. Naturalnie z czasem jeszcze chętnie poznamy zestawienie od PhoneBuff, które jest bardziej precyzyjne i pozwala dokładnie określić, gdzie poszczególny układ zaczyna się gubić. Według powyższego zestawienia to obliczenia graficzne sprawiają największy problem jednostce Samsunga.

Zobacz też: To już koniec słodkich deserów w Robociku — poznajcie Androida 10.

W takim razie ponownie dostajemy gorszą wersję flagowego Samsunga? Poniekąd tak, choć też tradycyjnie przypominam, że w codziennym użytkowaniu te różnice nie rzucają się w oczy. Specjalnie przygotowywane testy mają za zadanie ukazać wszelkie błędy poszczególnych układów. Mimo wszystko to był test wydajności, który może mieć mniejsze znaczenie. W końcu problemy Exynosa 9820 w porównaniach do Snapdragona 855 dotyczyły też zapotrzebowania na energię. To w tej kwestii Samsung powinien się głównie poprawić.

Źródło: Reddite, YouTube (SpeedTest G)






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x