Telefon, który zmieścisz w portfelu — czy ma sens w dobie portfelów w telefonie?

Łukasz Pająk Newsy 2019-08-15

Często narzekacie, że smartfony stały się za duże i nie ma już małych modeli, tylko same klocki i paletki. Jako że jestem fanem dużych smartfonów, to nadal rozumiem takie potrzeby, których nie chce spełnić żaden producent. Za to pojawiają się zupełnie inne skrajności jak tytułowy telefon portfel, czyli kolejny nietypowy pomysł na wyróżnienie się na rynku. Naturalnie od razu zaznaczam, że to ciekawostka, która dodatkowo została sprawdzona pod kątem wytrzymałości. Oczywiście już możecie się domyślać, kto zajął się tym testem.

Telefon chowany w portfelu, czyli trzeba się czymś wyróżnić

Już samo pudełko zdradza, że to urządzenie, które poniekąd można by znaleźć na lokalnym straganie, ale producent miał jeden cel – stworzyć telefon w obudowie dopasowanej do portfela. Pozwólcie, że specyfikacji tym razem nie podam, a przyjrzyjmy się bliżej wykonaniu tego dzieła. Wielkie ramki wokół wyświetlacza są poniekąd śmieszne, podobnie jak przerobiony dźwięk włączania prosto z Nokii. Naturalnie testy wytrzymałości nie przebiegły rewelacyjnie, ale zdradzę, że poniekąd skończył się pomyślnie.. Urządzenie zostało wykonane z tworzyw sztucznych, które doskonale się rysują. Jesli nie oglądaliście powyższego filmu, to warto zajrzeć, aby zobaczyć przynajmniej, jak zachowuje się ekran w ogniu. Część wyginania obudowy zakończyła się… odklejeniem tylnej części, co sprawiło, że mogliśmy zajrzeć do naprawdę prostego środka. Ten nie zdradza zbyt wiele, ale czy ktoś spodziewał się rewolucji? Jakby nie patrzeć, telefon po całych zmaganiach z Zackiem nadal działa.

Zobacz też: Huawei ogłasza terminy aktualizacji do EMUI 10.

Mimo wszystko jestem ciekawy, czy znalazłby się wśród naszych Czytelników chociaż jeden chętny, który schowałby do swojego portfela taki telefon? Ten kosztuje… 40 złotych. Dla zainteresowanych – to AIEK C6. W ogóle korzystacie jeszcze z portfeli, gdy jego przeznaczenie w dużej mierze przejmują już smartfony?

Źródło: YouTube (JerryRigEverything)






    Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
    x