Partner reklamowy Instagrama śledzi użytkowników. Serwis nie pozostaje bierny

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-08-08

Problemy związane z ochroną prywatności na Facebooku nie skończyły się w związku z grzywną nałożoną przez FTC. Firma zerwała umowę ze swoim partnerem marketingowym, agencją Hyp3r. Doszło do tego po tym, jak Business Insider ogłosił, że zbierała ona ogromne ilości danych z naruszeniem zasad sieci społecznej. Hyp3r podobno wykorzystał błąd bezpieczeństwa, który pozwolił mu zebrać konkretne lokalizacje postów publicznych na Instagramie. Naruszył również warunki świadczenia usług, zapisując publiczne historie i automatycznie usuwając dane z profili publicznych.

Hyp3r śledził użytkowników Instagrama

Hyp3r śledził użytkowników Instagrama

Firma nie zbierała żadnych prywatnych informacji. Wciąż jednak skutkowało to szczegółowymi profilami użytkowników, na których wygenerowanie nie posiadała zezwolenia. Mogłoby to sprawić, że ludzie poczuliby się niekomfortowo, widząc np. reklamy celowe i niespodziewane komentarze właścicieli lokalizacji. Zasady Facebooka zabraniają polegania na zautomatyzowanych środkach do zbierania danych bez ich wyraźnej zgody. Dodatkowo nawet nie oferują dostępu Historii poprzez oficjalne ramy programistyczne. Co więcej, Business Insider twierdzi, że Hyp3r ujawnił zmiany prywatności na Facebooku w następstwie skandalu Cambridge Analytica. Chociaż publicznie przyjął z zadowoleniem ograniczenia dotyczące narzędzi lokalizacyjnych i innych funkcji. W ukryciu jednak opracował system, który mógłby obejść ograniczenia Facebooka i zebrać informacje o lokalizacji z Instagrama niezależnie od tego, co się dzieje.

Zobacz też: Samsung Galaxy Note10 przedstawiony! Najlepszy smartfon firmy się rozmnożył

W oświadczeniu Hyp3r szef Carlos Garcia utrzymywał, że jego system marketingowy był zgodny z przepisami dotyczącymi ochrony prywatności konsumentów i warunków usług w sieciach społecznościowych. Utrzymywał również, że firma nigdy nie oglądała treści prywatnych. Nie jest to jednak całkowicie prawdą. Firma mogła oglądać Historie po zwykłym 24-godzinnym okresie. Facebook z pewnością nie zgadza się z tą argumentacją. Rzecznik serwisu powiedział, że zachowanie Hyp3r narusza ich zasady. Facebook podjął również kroki, aby zapobiec podobnym przypadkom gromadzenia danych. Oprócz zawieszenia i rezygnacji z usługi Hyp3r wymaga logowania w celu uzyskania dostępu do stron dotyczących lokalizacji. Choć ruch ten będzie prawdopodobnie mile widziany przez zwolenników ochrony prywatności, ilustruje on również pewne możliwe niedociągnięcia w polityce Facebooka. Strona społecznościowa włączyła Hyp3r jako część listy zaufanych partnerów marketingowych. Powinna więc lepiej ją kontrolować.

Źródło: Engadget






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x