Pod koniec lipca dowiedzieliśmy się, że Samsung nie jest zadowolony ze sprzedaży serii Galaxy S10. Rozdrobnienie serii nie przełożyło się na odpowiednio zainteresowanie. Niemniej to i tak było lepsze o 12% od analogicznego okresu dla Galaxy S9. Mimo wszystko Koreańczycy tłumaczą swoje niezadowolenie poniekąd mniejszym zapotrzebowaniem na smartfony premium. Analitycy niejako to potwierdzają, gdy spojrzymy na przewidywaną sprzedaż rodziny Galaxy Note10, którą dopiero jutro oficjalnie poznamy.

Sprzedaż Samsunga Galaxy Note10 nie pobije rekordu

samsung galaxy note10

Firma Counterpoint, która odpowiada między innymi za kwartalne podsumowania sprzedaży, teraz wzięła na warsztat Samsunga Galaxy Note10. Według przeprowadzonej analizy, oba modele z tej serii mają łącznie zainteresować 9,7 milionów odbiorców do końca roku. Tym sposobem dowiadujemy się, że Galaxy Note10 i Galaxy Note10+ nie przyciągną do siebie tylu osób, co sam Galaxy Note8, który był swego rodzaju hitem i w tym samym okresie przekroczył 10 milionów sztuk sprzedanych egzemplarzy. Niemniej nadchodzące nowości mają cieszyć się minimalnie większym powodzeniem w stosunku do zeszłorocznego Galaxy Note9, który pod koniec roku zanotował wynik 9,6 milionów.

Zobacz też: Co wiemy o nowym Call of Duty?

Na taką analizę wpłynęło wiele czynników. Przede wszystkim nowymi modelami niekoniecznie zainteresują się fani gniazd słuchawkowych, aczkolwiek to najmniejszy powód do rezygnacji. Okazuje się, że część osób może skusić sie na Galaxy Fold. Niemniej największym powodem teoretycznie słabnącej sprzedaży jest fakt, że coraz rzadziej zmieniamy swoje urządzenia mobilne.

Źródło: GSM Arena

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.