Wygląd Huawei Mate 30 i Mate 30 Pro w Sieci — czas wprowadzić krągłości

Łukasz Pająk Newsy 2019-08-06

Już jutro poznamy Samsunga Galaxy Note10. Dwa nowe modele Koreańczyków będą na ustach wszystkich przez długi czas. Też przez długi czas te smartfony nie będą miały swojego bezpośredniego konkurenta, a za takiego między innymi uważa się Huawei Mate 30 Pro. Teoretycznie ten smartfon ma mieć lepszy aparat za sprawą zdecydowanie większych matryc, ale… liczy się też wygląd. Ten właśnie trafił do Sieci i tym sposobem poznaliśmy design nie tylko Huawei Mate 30 Pro, ale też zwykłego Mate 30.

Huawei Mate 30 i Mate 30 Pro ujawniają swój wygląd w etui

Zacznijmy od słabszego modelu, czyli przyjrzyjmy się wyglądowi Huawei Mate 30 w etui. Smartfon ujawnia, że Chińczycy stawiają na okrągłą wyspę aparatu. Zeszłoroczna seria Mate 20 oferuje obiektywy na bardziej kwadratowej powierzchni, co niedługo ma na swój sposób zostać skopiowane przez Pixela 4 i iPhone’a XI. Jednak to niejedyna zmiana, bo widoczne etui wyróżnia się jeszcze wycięciem na dodatkowe elementy. Czarny punkt może być laserowym autofocusem lub, co bardziej pewne, kamerą ToF. Czy obok znajdzie się lampa ksenonowa? Wygląda na dosyć cienką i w dobie trybów nocnych zdaje się niepotrzebna, ale z pewnością przywróceniem jej do łask na rynku mobilnym Huawei by zaliczyło u mnie dużego plusa. Jednak spójrzmy na front Mate 30, który nadal zawiera szerokie wycięcie, aczkolwiek w nim widać od groma czujników. Chińczycy zaoferowali w zeszłym roku rozpoznawanie twarzy w 3D, więc czemu rezygnować z tego rozwiązania? Niewątpliwie zostanie ono ulepszone i jak widać, trafi też do słabszego modelu. Tymczasem przyjrzyjmy się, jak wygląda Mate 30 Pro. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zakrzywiony na krawędzie wyświetlacz. Jednak boki urządzenia nie zdradzają, aby miał to być ekran niczym Oppo Waterfall. Za to pojawia się tajemniczy, dodatkowy przycisk. To, czego oczywiście zabraknie to gniazdo słuchawkowe.

Zobacz też: Ładowanie smartfona energią słoneczną? Xiaomi wraca do znanego pomysłu.

Jakby nie patrzeć, rewolucji się nie spodziewamy, bo Huawei porzuci nawet poczwórny moduł aparatu, nie pojawi się peryskop z P30 Pro. Jednak to nie oznacza, że jakość zdjęć i filmów będzie gorsza. Po prostu może zabraknąć 5x zbliżenia optycznego. Niemniej, jak seria Mate 30 trafia w Wasze gusta?

Źródło: Slashleaks






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x