Potrzeba nam smartfonów z klawiaturą — Unihertz Titan to udowodnił

Łukasz Pająk Newsy 2019-07-30

Niedawno wspominałem jeden z najciekawszych, najbardziej lubianych i być może najpopularniejszych smartfonów z klawiaturą QWERTY, czyli BlackBerry Passport. W ramach tego wpisu skupiłem się na Unihertz Titan, który jest duchowym następcą pomysłu Kanadyjczyków, ale oczywiście w wydaniu z Androidem, z nowszymi podzespołami i w pancernej obudowie. Oczywiście klawiatura nie będzie tak zaawansowana, co w BlackBerry, ale na pewno już sama jej obecność ma kluczowe znaczenie, bo akcja na Kickstarterze została w chwilę skończona.

Unihertz Titan w chwilę osiągnął swój budżet

Po raz kolejny poznajemy kluczowe cechy Unihertz Atom, czyli wszystkoodporność (certyfikat IP67, wzmocniona obudowa), ogromny akumulator (6000 mAh) z bezprzewodowym ładowaniem, NFC, DualSIM, ale to wyświetlacz 1:1 zdaje się kluczowy wraz z klawiaturą QWERTY. Ta ostatnia jest podświetlana i można na niej wykonywać gesty, co doskonale pokazuje jedna z poniższych grafik:

Niestety, ale nie poznaliśmy konkretnego układu obliczeniowego, więc można się obawiać, że nie będzie to demon wydajności. Niemniej do prac biurowych, gdzie liczy się przede wszystkim klawiatura, nie powinno być tragedii.

Zobacz też: Huawei chce ograniczyć wykorzystanie układów Qualcomma w swoich urządzeniach.

Na koniec cena, która była sporą tajemnicą, choć spodziewaliśmy się, że nie będzie wysoka. Taka też nie jest, bo ostatecznie Unihertz Titan ma kosztować 359 dolarów, czyli około 1400 złotych. Producent liczył, że uda się zebrać 100 tysięcy dolarów na Kickstarterze, gdzie możecie zamówić taniej ten telefon (obecnie za 239 dolarów). Tymczasem licznik już się zbliża do 400 tysięcy, co doskonale pokazuje, że takie telefony są potrzebne, choć niekoniecznie na masową skalę.

Źródło: Kickstarter, Phone Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x