Szybkie ładowanie Samsunga Galaxy Note10+ w szczegółach – szybko, ale za dopłatą

Łukasz Pająk Newsy 2019-07-14

Szybkie ładowanie w dzisiejszych smartfonach to kompromis w potrzebie długiego czasu ich pracy. Niestety, podobno ogranicza nas technologia, koszty wdrożenia nowych rozwiązań i samej produkcji. Dlatego dostajemy coraz większe ogniwa w obecnych modelach, a i ich regeneracja trwa krócej. Niektórzy martwią się o żywotność, ale… zobaczmy, czy szybkie ładowanie w Galaxy Note10+ będzie naprawdę szybkie. W końcu w plotkach Samsung zmieniał tę decyzję kilkukrotnie.

Szybkie ładowanie w Galaxy Note10+ – Samsung goni konkurencję

Stawiamy na przewodowe ładowanie? W takim razie możemy regenerować akumulator z mocą do 45 W. Taki zasilacz może sobie poradzić z ogniwem o domniemanej pojemności 4500 mAh w około godzinę. Jeśli jednak nie chcemy bawić się z kablami, to indukcyjny odpowiednik też będzie względnie szybki, bo o mocy 20 W. Przypomnijmy, że wcześniejsze, flagowe modele Samsunga (bez Galaxy S10 5G) najszybciej można było ładować z mocą 15 W. Tym sposobem różnica będzie zauważalna. Niestety, ale ładowarka dostarczana w zestawie ograniczy się wyłącznie do 25 W. Trochę szkoda, gdy inni producenci nie ograniczają się w tej kwestii, a Samsung tak. Oczywiście pomijam kwestię Apple i śmiesznie słabych ładowarek w pudełku dla najnowszych iPhone’ów — to już ewenement.

Zobacz też: Kolejne smartfony dostaną EMUI 9.1 w tym miesiącu.

Dlaczego Samsung ogranicza ładowarki w zestawie? Podejrzewam oszczędności, bo zasilacze o mocy 25 W są już wykorzystywane w wybranych modelach z serii Galaxy A. Do tego to kolejna szansa dla Koreańczyków na dodatkowy zarobek. Na pewno znajdą się chętni, którzy zdecydują się na zakup mocniejszej ładowarki. Oczywiście nie inaczej jest w przypadku indukcji — w pudełku najprawdopodobniej w ogóle nie znajdziemy odpowiedniej podstawki.

 

Źródło: Twitter (Ice Universe)



x