Pamiętacie premierę Essential Phone? Smartfon od firmy, która została założona przez jednego z twórców Androida. Szokował on wszystkich swoją… przedwczesną rewolucją? Wystarczy, że spojrzycie na komentarze pod wspomnianym wpisem — dzisiaj już przyzwyczailiśmy się do dziwactw, które zostały wprowadzone razem z tym telefonem. Wyprzedził on swoje czasy, nadal jest niesamowicie trudny do naprawy, ale… w kwestii oprogramowania i dbania o użytkownika próżno szukać lepszej firmy. Potwierdza to kolejna, błyskawicznie wydana aktualizacja w ramach testów Androida Q.

Android Q beta 5 dla Essential Phone już na pokładzie

Wczoraj mogliście się dowiedzieć, że aktualizacja Android Q beta 5 została wznowiona. Równocześnie to samo zrobiło Essential dla ich Essential Phone, a więc smartfona z 2017 roku. Oczywiście to nadal wersja testowa, ale żaden inny producent nie radzi sobie tak sprawnie. Warto tylko przypomnieć, że Android Pie dla tego modelu pojawił się tego samego dnia, co dla Pixeli. To wręcz idealny przykład, jak powinien wyglądać idealny system wydawania aktualizacji. Oczywiście Essential Phone oferuje czyste doznania z Androida, co dodatkowo pomaga firmie wydawać szybkie aktualizacje.

Zobacz też: Android Q z obsługą długo wyczekiwanego gestu.

Oczywiście nadal czekamy na następcę. Z wewnątrz firmy dochodzą do nas różne wiadomości. Z jednej strony Essential szuka nowego właściciela, zamyka interes, z drugiej zapowiada prawdziwe rewolucje, a z trzeciej naprawdę docenia aktualnych użytkowników. Osoby, które zdecydowały się na zakup Essential Phone i nie sprzedały go jeszcze, mogą być naprawdę zadowolone. Wszelkie wady, które początkowo zdawały się przekreślać ten model, dzisiaj stanowią standard i się z nimi po prostu pogodziliśmy.

 

 

Źródło: XDA Developers

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.