Huawei nie chce budować siły marki na patriotyzmie

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-07-11

Po tym, jak Stany Zjednoczone zakazały Huaweiowi prowadzenia interesów z którąkolwiek ze swoich firm, wielu ludzi w Chinach stało się patriotami i zaczęło kupować urządzenia tego producenta w celu wsparcia firmy. W ten sposób, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ludzie często umieszczali patriotyczną etykietę na produktach Huaweia. Zasadniczo oznaczało to, że gdybyś był chińskim patriotą, kupiłbyś smartfony Huawei zamiast czegoś obcego, takiego jak Apple.

Huawei odcina się od patriotyzmu konsumenckiego

huawei patriotyzm konsumencki

Chen Lifang mówi, że jeśli Huawei nie radzi sobie dobrze ze swoimi produktami, technologiami i usługami, nie da się przetrwać w dłuższej perspektywie czasowej poprzez samo nałożenie patriotycznej etykiety na firmę. Tak więc producent nie zwraca uwagi na ten aspekt, tylko koncentruje się na wytwarzaniu produktów dobrej jakości. W maju nawet założyciel firmy próbował ochłodzić rosnącą falę nacjonalistycznych nastrojów wobec firmy. Stwierdził, że iPhone ma dość dobry ekosystem i że nadal kupuje ich smartfony swojej rodzinie, kiedy ta wyjeżdża za granicę. Warto tutaj zaznaczyć, że Huawei w chinach opiera się na autorskim ekosystemie, a nie na tym od Google. Jest on jednak bezużyteczny poza granicami kraju.

Zobacz też: Dr. Mario World trafiło do Sklepu Play i App Store – kultowa gra w nowej formie

Wygląda na to, że Huawei nie chce, aby użytkownicy kupowali jego produkty tylko dlatego, że jest patriotyczny. Zamiast tego, chce nadal skupiać się na tworzeniu produktów dobrej jakości. Szczerze mówiąc, to ma sens, dlaczego Huawei chciałby trzymać się z dala od nacjonalistycznej etykiety. Pomimo chińskiego pochodzenia, smartfony firmu sprzedawane są na całym świecie w milionach egzemplarzy. Potrzebują one wsparcia ze strony globalnych użytkowników i jedynym sposobem, aby to zapewnić, jest wytwarzanie produktów wysokiej jakości po konkurencyjnej cenie. Natomiast uderzając w struny patriotyczne, mógłby zrazić do siebie konsumentów spoza Państwa Środka.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x