Seria Redmi K20 okazała się sukcesem sprzedażowym

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-07-01

Xiaomi przygotowało premierę serii Redmi K20 z naprawdę wielką pompą. Na swoim profilu Twitterowym jawnie kpiło z OnePlus, nazywając przy tym nową serię zabójcą flagowców 2.0. Od ich premiery minął już ponad miesiąc i emocje nieco już ostygły. Nie oznacza to jednak, że smartfony zostały zapomniane. Wręcz przeciwnie. Xiaomi i jego submarka Redmi mają powody do zadowolenia.

Redmi K20 milion sztuk

Redmi K20 milion sztuk

Smartfony te zostały przedstawione 28 maja i pojawiły się jedynie na rynkach azjatyckich. Producent pochwalił się, że w ciągu miesiąca od premiery sprzedał milion urządzeń z serii. Warto podkreślić, że mowa jest jedynie o wersjach sprzedawanych przez Redmii. Oznacza to, że ich odpowiedniki, które jednak są sprzedawane pod szyldem Xiaomi, nie są wliczane do tej statystyki. Znane są tutaj jako Xiaomi Mi 9t i Mi 9t Pro. Warto dla przypomnienia rzucić okiem na specyfikację obydwu przedstawicieli serii:

Redmi K20

  • 6,39-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości Full HD+
  • Układ Snapdragon 730
  • 6 GB RAM
  • 64/128 GB pamięci wewnętrznej
  • Potrójny aparat główny o rozdzielczości 48 Mpix, 13 Mpix szerokokątny oraz 8 Mpix teleobiektyw z dwukrotnym zoomem. Wspierany przez technologię AI
  • Aparat selfie 20 Mpix z wysuwaną konstrukcją.
  • NFC
  • Jack 3.5 mm
  • USB-C
  • Bateria 4000 mAh z szybkim ładowaniem 18 W

Zobacz też: Odejście Jony’ego Ive to dla Apple większy test, niż utrata Steve’a Jobsa

Redmi K20 Pro

  • 6,39-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości Full HD+
  • Układ Snapdragon 855
  • 6/8 GB RAM
  • 64/128/256 GB pamięci wewnętrznej
  • Potrójny aparat główny o rozdzielczości 48 Mpix, 13 Mpix szerokokątny oraz 8 Mpix teleobiektyw z dwukrotnym zoomem. Wspierany przez technologię AI
  • Aparat selfie 20 Mpix z wysuwaną konstrukcją.
  • NFC
  • Jack 3.5 mm
  • USB-C
  • Bateria 4000 mAh z szybkim ładowaniem 27 W

Dane te dotyczą sprzedaży Redmi K20 i K20 Pro a producent nie chwali się sprzedażą pojedynczego smartfona, a całej linii, co w pewnym stopniu umniejsza sukces obydwu urządzeń. Niestety, nie wiadomo, o jakie udziały mają poszczególne smartfony w tym wyniku.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x