Prawa człowieka google

Google ma patent na smartfona z kilkoma wyświetlaczami

Newsy

Kilka lat temu, gdy zaczęły pojawiać się patenty na projekty smartfonów ze składanymi ekranami, pojawiły się wątpliwości co do tego, czy takie urządzenia w ogóle ujrzą światło dzienne. Teraz wiemy, że takie smartfony nie tylko są w trakcie przygotowań, ale także znamy przybliżoną datę premiery kilku z nich. Widzimy też całkiem sporo dziwnych projektów, które są opatentowane przez producentów i zastanawiamy się, czy kiedykolwiek zostaną wyprodukowane.  Biorąc jednak pod uwagę jak kilka lat temu pomysły na składane smartfony wydawały się niedorzeczne, to trudno jest zachować wątpliwości.

Google wymyśliło inteligentną książkę?

google inteligentna książka

Nie przegap
AppGallery zamiast Sklepu Play – jak wygląda użytkowanie na co dzień?
huawei appgallery sklep play zastepstwo
Huawei Mobile Services to zbiór wielu usług od firmy z Państwa Środka, które mają odmienić czystego Androida. Wśród dostępnych dodatków jednym z podstawowych jest tytułowe AppGallery, a więc sklep Huawei z grami i aplikacjami. Naturalnie jest to odpowiednik Sklepu Play, bez którego wiele osób nie widzi sensu korzystania z Robocika. Oczywiście jest to zbyt daleko […]

Jednym z nich jest patent Google na dziwny wygląd smartfonów, który wygląda jak książka. Nie smartfon, który jest po prostu składany w pół ekranem do wewnątrz. Po prostu książka, która ma w sobie wiele ekranów niby kartek. Patent został niedawno przyznany w formie odkrytej przez holenderskiego bloga, Let’s Go Digital. Pokazuje, iż technologiczny gigant majstrował przy pomyśle smartbooka, który być może miałby oddzielne strony dla różnych aplikacji. Gadżet wygląda jak zwykła książka i ma zawiasowy grzbiet, do którego można by przymocować każdy z ekranów. Można to osiągnąć tylko za pomocą elastycznych wyświetlaczy, z wyjątkiem zewnętrznej okładki, która może mieć nieelastyczny wyświetlacz do ochrony. Z takim projektem, firma może dostosować liczbę stron, które książka będzie miała.

Zobacz też: Fuchsia OS przestaje być tajemnym projektem – Google otwiera dedykowaną stronę

Nie ma żadnych szczegółów dotyczących lokalizacji baterii, procesora i innych istotnych komponentów, ale spekulujemy, że może ona znajdować się w obrębie kręgosłupa na zawiasach. Nie możemy powiedzieć na pewno, czy będzie to stosowane do smartfonów lub Google myśli o czymś w rodzaju cyfrowej fotoksiążki podczas szkicowania tego projektu. Na pierwszy rzut oka wygląda to niezwykle absurdalnie. Naprawdę trudno nie być sceptycznym co do tego pomysłu. Taki sam efekt jak przy fizycznym przerzucaniu ekranu można osiągnąć za pomocą wirtualnych pulpitów.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x