Zapewne nikomu nie jest obce przysłowie, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Ma ono zastosowanie niemalże wszędzie i nie inaczej jest z mobilnym rynkiem. Obecne scysje na linii Huawei – USA mają to do siebie, że cierpią obie strony, ale wykorzystują to teoretycznie firmy postronne. Już raz opisywałem, jakimi metodami posługują się Samsung i Nokia, a tym razem przyszedł czas na analizę Apple. Teoretycznie ten producent też nie powinien mieć lekko, bo Chińczycy głośno mówią o bojkocie produktów z nadgryzionym Jabbłuszkiem. Amerykański producent przenosi część produkcji z Państwa Środka, ale… same plany tworzenia iPhone’ów rosną.

Apple planuje wyprodukować więcej iPhone’ów — wszystko przez spór Huawei z USA

Następca iphone xr bateria

Huawei już bezapelacyjnie wyprzedził Apple na mobilnym rynku, spychając Amerykanów na trzecią lokatę. Teoretycznie drugi i trzeci kwartał mogą jeszcze to zweryfikować, ale na pewno gigant z Cuppertino nie czuje z tego powodu żadnej presji. W końcu to Apple najwięcej zarabia na smartfonach, ale wróćmy do samej produkcji iPhone’ów. Otóż okazuje się, że bojkot w Chinach nie wpłynął znacząco na zainteresowanie telefonami Apple. Jednak bojkot Huawei już tak, bo producent planuje wyprodukować 40 milionów egzemplarzy iPhone’ów. Wcześniejszy plan obejmował 39 milionów, więc nie jest to drastyczna podwyżka, ale ewidentnie ze znanym podłożem. Co ciekawe na 30 milionów ma składać się produkcja najnowszych modeli, czyli iPhone’ów XS, XS Max i XR. Pozostałe 10 milionów to iPhone 7 i iPhone 8.

Zobacz też: Wydajne tablety jednak są potrzebne?

Mimo wszystko produkcja to jedno, a sprzedaż to drugie. Analitycy przewidują, że Apple jeszcze będzie musiało się zmierzyć z problemami, jakie wynikną ze sporu Huawei – USA. Tyczy się to między innymi dodatkowych podatków, które już są w wielu krajach zapowiadane w ramach sprzętu ze Stanów Zjednoczonych.

Źródło: GSM Arena, Apple Insider

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.