Pamiętacie huczne zapowiedzi producentów, że nadchodzi era składanych smartfonów? Nie da ukryć, że targi Mobile World Congress były ściśle z tym faktem powiązane, bo w Barcelonie poznaliśmy od groma tego typu modeli. Jednak znowu większość z nich to były tylko prototypy. Na tym tle wyróżniły się dwa urządzenia — Samsung Galaxy Fold oraz Huawei Mate X, ale… na ich premierę rynkową cały czas czekamy. Tymczasem okazuje się, że Koreańczycy mogą szykować niespodziankę. Ta prawdopodobnie nie spodoba się właśnie Chińczykom.

Samsung może wyprzedzić Huawei Mate X — szał na składane smartfony cały czas przed nami

Huawei Mate X uzyskał certyfikaty 3C

Jak podaje The Investor, Samsung ma planować wydanie całej serii składanych urządzeń. To nie dziwi, bo słyszymy o tym tak naprawdę odkąd przedstawiony został Galaxy Fold. Jednak jeszcze przed premierą rynkową Huawei Mate X możemy spodziewać się pierwszej nowości. Mało tego, ta nowość ma wykorzystywać elastyczny wyświetlacz w dokładnie ten sam sposób, co ten Mate X. Tym sposobem Samsung może jako pierwszy wydać smartfona z wyświetlaczem składanym na zewnątrz. Światowa premiera przewidywana jest w ramach przedstawienia Galaxy Note10, a więc na początku sierpnia. To zdecydowanie wcześniej niż Huawei Mate X, którego mamy poznać we wrześniu. Chińczycy tłumaczą się zmianą terminów ze względu na usprawnianie łączności 5G.

Zobacz też: Bill Gates ujawnia swoją życiową porażkę.

Jednak to nie koniec ekspansji Samsunga w ramach składanych smartfonów. Według tego samego źródła, w przyszłym roku poznamy kolejne oryginalne propozycje. Pierwsza ma być tym, czym jest obecnie Motorola RAZR. Druga z kolei ma nawiązywać do serii Galaxy Note — mowa jest o 8-calowym wyświetlaczu i wsparciu dla S Pena. Wiele się dzieje, ale oficjalnie jeszcze żadnego składanego smartfona nie możemy kupić. Co prawda premiera rynkowa Galaxy Fold może być tuż za rogiem, ale… na ostatecznie potwierdzenie jeszcze czekamy.

 

Źródło: GSM Arena, SamMobile

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.