Raspberry Pi 4 – Malinka jeszcze nigdy nie była tak mocna

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-06-24

Raspberry Pi to seria mini komputerów opartych o układy ARM przeznaczonych głównie dla amatorów majsterkowania i programowania. Dzięki swoim niewielkim wymiarom i małemu zapotrzebowaniu na energię mogą być sercem wielu czujników, maszyn czy robotów. Niektórzy nawet próbują ich używać w roli komputerów stacjonarnych, chociaż to jest zwykle jedynie sztuka dla sztuki.

Raspberry Pi 4

Niedawno swoją premierę miał Raspberry Pi 4. Przyjrzyjmy się jego najmocniejszej wersji, czyli modelowi B. Wciąż mamy do czynienia z naprawdę kompaktową płytką, na której mimo niewielkich rozmiarów mieści się ilość portów mogąca wprawić w kompleksy nie jednego laptopa, zwłaszcza ze stajni Apple. Mamy więc do dyspozycji:

  • 2 × USB 2.0
  • 2 × USB 3.0
  • USB-C
  • Jack 3.5 mm ze złączem na mikrofon
  • 2 × micro HDMI
  • Ethernet
  • Wi-Fi
  • Bluetooth 5.0

Nie zabrakło oczywiście portów mniej oczywistych dla komputerów domowych, za to niezbędnych w przypadku montowania czujników lub robotów, czyli GPIO czy Display port, który umożliwia bezpośrednie podpięcie niewielkiego wyświetlacza. Wrażenie robi jednak nie tylko zestaw portów, ale także zastosowane podzespoły. Prezentują się one następująco:

  • Układ Broadcom BCM2711B0 oparty na czterech rdzeniach Cortex-A72 o taktowaniu 1,5 GHz każdy
  • 1/2/4 GB RAM
  • Układ graficzny VideoCore IV o taktowaniu 400 MHz
  • Zasilanie 3 A/ 5 V (15 W)

Zobacz też: Huawei MediaPad M6, czyli Chińczycy widzą szansę we flagowych tabletach

Producent chwali się, że jest to pełnoprawny deskopt za 35 USD. Jeśli chodzi wariant z największą pamięcią operacyjną, to jestem w stanie się przychylić do tego stwierdzenia. Do codziennego przeglądania sieci czy oglądania filmów układ ten powinien się jak najbardziej sprawdzić. Z drugiej strony wykorzystywanie go w urządzeniach o zasilaniu bateryjnym może być problematyczne. Wszystko ze względu na dość spore, bo wynoszące 15 W zapotrzebowanie na energię. W takim wypadku znacznie lepiej postawić na starsze, słabsze, ale przy tym bardziej energooszczędne konstrukcje.

Źródło: Tomshardware, techcrunch





x