Sześć aparatów z tyłu, dwa z przodu, czyli szczegóły tajemniczego modelu Sony

Łukasz Pająk Newsy 2019-06-18

Kiedyś mówiono więcej megapikseli, z czasem przeszło to na więcej rdzeni, a dzisiaj? Więcej aparatów. Obecnie cztery matryce w smartfonie nie robią już na nikim wrażenia. Rekordzistą jest Nokia 9 PureView, która patrzy na świat przez 5 obiektywów. Jednak niektórzy nadal się wzbraniają, czego przykładem jest Google, które w swoich smartfonach ma nadal po jednym aparacie. Zmienić się ma to wraz z Pixelem 4, ale… długo też się wzbraniało Sony. Dlatego teraz Japończycy chcą ze zdwojoną siłą nadrobić zaległości i wydać telefon z sześcioma obiektywami. Po co? Odkryjmy pierwsze szczegóły.

Po co Sony aż 6 aparatów? Poznajemy ich szczegóły

Już mogliście spotkać się z informacją, że Sony szykuje smartfona z sześcioma aparatami. Teraz wiemy, co za matryce i przysłony znajdą się w ramach tego zestawu. Na przekór zacznijmy od frontu, na którym Japończycy planują zastosować tradycyjną matrycę i kamerę ToF, o której zastosowaniach szerzej dowiecie się z artykułu Adama. Ta też znajdzie się w ramach głównego zestawu. Dalej pozostaje niewykorzystanych 5 obiektywów, ale to już liczba, którą znamy ze wspomnianej na początku Nokii 9 PureView. Zestaw aparatów w fińskim smartfonie sprowadza się do dokładnie tych samych obiektywów, ale różne są matryce. Wszystkie działają jednocześnie, ale tylko 2 z nich rozpoznają barwy, bo pozostałe są czarno-białe. W takim razie już wiemy, że ten scenariusz możemy odrzucić. Patrząc na ujawnione dane, możemy się domyślać, że:

  • para 48 MPx i 12 MPx (ze zmiennymi przysłonami) to odpowiednio kolorowa i czarno-biała matryca
  • pozostała trójka może stanowić: teleobiektyw, obiektyw szerokokątny i obiektyw do zdjęć makro.

Zobacz też: Xiaomi chwali się rozpakowaniem Mi 9T. Tylko, czy jest czym?

Oczywiście, czy tak faktycznie będzie, to dopiero się przekonamy. Zresztą w samym tweetcie wyraźnie zaznaczono, że ostateczna specyfikacja aparatów może się różnić, ponieważ urządzenie jest cały czas rozwijane — to nie jest jeszcze gotowy projekt na ostatniej prostej. Tym bardziej tyczy się to wyglądu urządzenia. Jeśli jednak czekacie na nowości od Sony, to lada moment mamy poznać Xperię 1v lub Xperię 1s z bardziej przyziemną specyfikacją. Jeśli jednak liczba aparatów ma dla Was znaczenie, to pamiętajcie, że LG może czyhać z modelem z 16 matrycami. Nie zapominajmy też, że Sony również może się pokusić o taki model za sprawą współpracy z Light.

 

Źródło: Twitter






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x