MWC 2014: Mocne uderzenie Huawei. Konkurencja ma się czego bać?

Newsy 2014-02-23

huawei

 

Za nami pierwsze premiery tegorocznego MWC, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem targów swoje nowe urządzenia zaprezentowali Chińczycy z Huawei. Dość huczna jak na tego producenta konferencja rozpoczęła się tradycyjnie od podsumowań poprzedniego roku. Wiceprezydent Colin Giles z dumą przedstawił dane mówiące m.in. o wzroście liczby sprzedanych urządzeń, czy poprawie rozpoznawalności marki.

 

Huawei E5786

huawei E5786

Po wstępie przyszedł czas na ciekawszą część widowiska – premiery! Na pierwszy ogień poszedł „najszybszy mobilny hotspot LTE” o oznaczeniu E5786. Urządzenie wyposażone w baterię o pojemności 3 000 mAh ma pozwolić na 10 godzin udostępniania internetu o prędkości do 300 Mbps.

 

Huawei Ascend G6

Huawei Ascend G6

 

Drugim zaprezentowanym sprzętem był smartfon – Huawei Ascend G6. Pod jego obudową znajdziemy autorski, czterordzeniowy układ chińczyków, taktowany zegarem 1,2 GHz, 1 GB pamięci RAM, baterię o pojemności 2000 mAh oraz ekran o przekątnej 4,5 cala i rozdzielczości 960 x 540 pikseli. Całość dopełniają dwa aparaty: tylni 8 MP oraz przedni, z szerokokątnym obiektywem (kąt widzenia 88°). Ascend G6 pracuje pod kontrolą Androida 4.3 i powinien trafić na sklepowe półki w kwietniu, w cenie około €250.

 

Huawei MediaPad M1

Huawei MediaPad M1

 

Przyszedł czas na 8 calowy tablet, a konkretnie model MediaPad M1. Urządzenie, tak jak zaprezentowany chwilę wcześniej smartfon, celuje w średnią półkę cenową. Zamontowano w nim matrycę o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, czterordzeniowy procesor HiSilicon o taktowaniu 1,6 GHz oraz baterię o pojemności 4800 mAh, która ma wystarczyć na 24h przeglądania sieci. Standardowo mamy też dwa aparaty (1MP i 5MP). Producent niestety nie podał ilości pamięci zainstalowanej w tablecie. Urządzenie będzie można kupić jeszcze w pierwszym kwartale tego roku, w cenie €299.

 

Huawei MediaPad X1

BhKqpo8CIAA9xb-

 

Jako czwarty na scenie pojawił się ten, który miał zadziwić świat. Najważniejsza premiera Chińczyków podczas tegorocznych targów MWC – MediaPad X1. Podekscytowany CEO Huawei, Richard Yu, zapowiedział go słowami: „Rynek się zmienił. Smartfony stają się coraz większe, a tablety coraz mniejsze. Połączmy wszystkie urządzenia w jedno!”. X1 to największy smartfon i jednocześnie jeden z najmniejszych tabletów na rynku. Z ekranem o przekątnej 7 cali oraz niezwykle wąskimi ramkami (2,99mm), ma być wystarczająco poręczny, żeby nosić go zawsze przy sobie i dość duży by móc wykorzystywać go jako standardowy tablet. Jest to urządzenie celujące w najwyższą półkę, potwierdza to wyposażenie:

 

-Ekran o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, które przy rozmiarze 7 cali dają 323ppi :

BhKsFKqCMAAYtNS

 

-13 MP aparat wyprodukowany przez Sony:

BhKs5E_CAAM6pFN

 

 

-Bateria o pojemności aż 5000mAh, co według Huawei jest najlepszym wynikiem w tej klasie sprzęcie:

BhKuCWtCYAAkmoI

 

 

-Układ nowej generacji, Kirin910, wyprodukowany we własnych fabrykach. Cztery rdzenie taktowane zegarem 1,8 GHz, Mali450 oraz 2GB pamięci RAM:

BhKtw3hCMAAaoIL

 

 

Całość dopełniona jest łącznością LTE, 16 GB pamięci na dane użytkownika oraz Androidem Jelly Bean 4.3. Należy wspomnieć, że MediaPad X1 wykonany jest prawie w całości z aluminium. Nowy phablet będzie można kupić już w Marcu, w cenie €399.

 

Huawei TalkBand B1

BhKuuiSCQAAPJgN

 

Na deser pozostało połączenie inteligentnej opaski i słuchawki bluetooth. TalkBand B1 w czasie kiedy jest założony na rękę monitoruje aktywność fizyczną użytkownika, jednak, kiedy zachodzi taka potrzeba, można z niego wyjąć słuchawkę i wykonać za jej pomocą połączenie telefoniczne:

 

BhKv0bBCMAAA8_W

 

To może być naprawdę ciekawe akcesorium do MediaPad X1. SmartBand na jednym ładowaniu powinien wytrzymać do 7 godzin rozmowy lub nawet dwa tygodnie w stanie czuwania. Premiery sklepowej w Europie spodziewamy się w drugim kwartale tego roku, cena początkowa to €99.

 

Podsumowanie

Huawei postawiło wszystko na jedną kartę, Chińczycy zaprezentowali urządzenia unikalne i na swój sposób przełomowe. Pytanie tylko, czy są one odpowiedzią na zapotrzebowanie na rynku? Czy Huawei ma wystarczająco dużą siłę przebicia, aby wybić się z nimi do świadomości odbiorców? Na te pytania odpowiedzi poznamy już w najbliższym czasie, podczas prezentacji wyników finansowych. Osobiście podoba mi się ta droga i coraz bardziej zastanawiam się, czy mój przyszły smartfon nie będzie miał około siedmiu cali.

Co o tym myślicie?

 

Źródło: cnet.com, @HuaweiDevice






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x