Redmi K20 to też Pocophone i Xiaomi – Chińczycy się rozdrabniają

Łukasz Pająk Newsy 2019-05-29

Wczorajsza premiera Redmi K20 i Redmi K20 Pro z pewnością odznaczyła się na mobilnym rynku. Chińczycy po raz kolejny w tym roku biją swoje rekordy w cenie smartfona z najmocniejszym układem od Qualcomma. Dotychczasowy lider, Xiaomi Mi 9, teoretycznie schodzi na dalszy plan, choć dla wielu osób była to tylko ciekawostka, bo dostępność jest iście daleka od ideału. Wiemy, że Redmi K20 nie pojawi się w Polsce, bynajmniej nie pod taką nazwą. Swoją drogą, pamiętacie jeszcze markę Pocophone? Tak, została stworzona po to, aby proponować flagowe modele w niższej cenie, czyli dokładnie to samo, co zrobiła teraz seria Redmi K20.

Redmi K20 to zarówno Redmi K20, jak i Pocophone F2 oraz Xiaomi Mi 9T

Co tu dużo mówić, poznajmy rozkład nowości i dopasowanie do różnych marek:

  • Redmi K20 (Snapdragon 730):
    • Xiaomi Mi 9T
    • Pocophone F2
  • Redmi K20 Pro (Snapdragon 855):
    • Xiaomi Mi 9T Pro
    • Pocophone F2 Pro

Proste? Banalne wręcz. Sensowne? Już mniej, ale pamiętajmy, że wszystko zależy od rynku. Teoretycznie nie powinna zdarzyć się sytuacja, kiedy w jednym państwie kupimy w oficjalnej dystrybucji zarówno Xiaomi Mi 9T, jak i Redmi K20.

W Polsce prawdopodobnie ujrzymy Xiaomi Mi 9T i Mi 9T Pro. Spodziewamy się naprawdę niskich cen jak w przypadku zwykłego Mi 9. Firmie raz udało się nas bardzo pozytywnie zaskoczyć pod tym względem i tym razem nadzieje rosną.

Zobacz też: Jak wypada seria Redmi K20 na tle konkurencji?

Teoretycznie zastanawiam się, gdzie Pocophone może znaleźć swój rynek zbytu. W końcu pierwowzór pojawił się między innymi w Polsce, ale w tym roku bym się go nie spodziewał. Indie? Tam zawita Redmi. Chiny? Tam już jest Redmi. Jakby nie patrzeć, zainteresowani będą mogli dobrać sobie logo poprzez sprowadzanie danych urządzeń.





x