Jeszcze kilka lat temu każdy producent urządzeń mobilnych z Androidem oferował nie tylko zmienioną nakładkę na ten system, ale też cały zestaw dedykowanych aplikacji do wszystkiego. Otrzymywaliśmy osobny odtwarzacz muzyczny, przeglądarkę plików, program od pogody i tak można by wymieniać w kółko. Dzisiaj firmy stawiają na jednolitość i nie inwestują w rozwój własnych aplikacji. To niewątpliwie zaleta i ogromne oszczędności. Jednak w przypadku MIUI sytuacja wygląda nieco inaczej. Taka galeria na przykład od Xiaomi wciąż jest rozwijana — tym razem pod kątem edycji zdjęć.

Galeria w MIUI od Xiaomi pozwoli Ci zmienić niebo

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Xiaomi jest w trakcie przygotowywania się do premiery kolejnych smartfonów. W tym miesiącu mamy poznać między innymi flagową propozycję od Redmi. Niemniej w drodze są takie modele jak raphaeldavincipyxis. Niektórzy wiążą te nazwy kodowe z serią Mi A3, która podobno też jest za rogiem. Jakby nie patrzeć, to właśnie wraz z tymi urządzeniami ma zadebiutować funkcja w galerii MIUI, którą możecie obejrzeć powyżej. Xiaomi najzwyczajniej w świecie chce pozwolić na zmianę nieba na wykonanych zdjęciach. Całość wygląda tak, że to… po prostu działa dobrze.

Zobacz też: Co powiecie na notch, ale z obudowy? 

Oczywiście nie jest to żadna rewolucyjna funkcja, bo w Sklepie Play zapewne znajdziemy wiele odpowiedników. Niemniej widać, że Xiaomi nie ma zamiaru rezygnować ze swoich aplikacji. MIUI ma być własnym środowiskiem. To oczywiście nie dziwi, bo z czasem zapewne każdy program Chińczyków będzie zawierał reklamy. Ot, taka polityka.

 

Źródło: XDA Developers




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.