LG to firma, która ewidentnie przechodzi kryzys, gdy się spojrzy na ich podejście do mobilnego rynku. Koreańczycy naprawdę wiedzą, jak wyróżnić się na rynku, ale przy okazji dorzucają tak niezrozumiałe decyzje, że… nie dziwi niska sprzedaż. Niemniej przez ten pryzmat nie powinno się oceniać poszczególnych modeli. G8 ThinQ to najnowsza propozycja firmy, która wyróżnia się dwoma, nietypowymi rozwiązaniami. W takim razie sprawdźmy, jak się one prezentują od środka urządzenia.

LG G8 ThinQ wyróżnia się na rynku mobilnym — od środka też

Za rozbiórkę zabrał się Zack z kanału JerryRigEverything, który niedawno postanowił też sprawdzić, jak wytrzymały jest LG G8 ThinQ. Autor postanowił między innymi sprawdzić, czy faktycznie tak łatwo jest wyjąć akumulator z tego smartfona. W końcu przestroga przed tym widnieje w oprogramowaniu telefonów LG od lat. Efekt jest taki, że… jest to jedno z najbardziej niebezpiecznych mocowań ogniw, z jakim można się spotkać. Koreańczycy nie pozwalają na bezproblemową wymianę baterii, gdyż ta jest przyklejona do obudowy, bez prostego systemu demontażu. Mimo wszystko cała reszta została dobrze rozplanowana. Głośnik w ekranie, jak i sam wyświetlacz nie wyglądają na proste oraz tanie do naprawy. W samej konstrukcji też zawarto osobną matrycę w głównym zestawie, której na wybranych rynkach najzwyczajniej w świecie nie ma.

Zobacz też: Po co Google składany smartfon?

LG G8 ThinQ pod względem budowy wyróżnia się wyłącznie wspomnianym akumulatorem. Cała reszta jest typowa, czyli klej, kilkanaście śrub i bawimy się w klocki Lego. Oczywiście to też oznacza, że naprawy nie będą tanie, jak w wielu flagowych smartfonach. Szczególnie gdy będziemy chcieli zachować wodoszczelność.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.