Samsung Galaxy Note10 ewidentnie dla fanów zakrzywionych wyświetlaczy

Łukasz Pająk Newsy 2019-05-05

Do premiery Samsunga Galaxy Note10 jeszcze daleka droga. Co prawda bliżej już, niż dalej, ale to nadal za wcześnie, aby poznawać konkrety dotyczące tego smartfona. Oczywiście nie zdziwię się, jak za kilka dni do Sieci przedostaną się szczegółowe dane CAD, a na ich podstawie wizualizacja wyglądu tego smartfona. Niemniej dzisiaj możemy dowiedzieć się już nieco więcej na jego temat, a właściwie na temat jego zakrzywionego wyświetlacza, który ma pobić wszelkie rekordy.

Samsung Galaxy Note10 ma mieć nad wyraz zakrzywiony wyświetlacz

Od premiery Galaxy Note Edge, zakrzywiony na krawędziach wyświetlacz jest elementem rozpoznawczym flagowe smartfony Samsunga. Wielu producentów też poszło w tę stronę, ale po wielu latach konsumenci mają już powoli dość. Jest to niewątpliwie rozwiązanie, które może się podobać wizualnie, ale już niekoniecznie użytkowo. W końcu do gry wchodzą refleksy światła, a samo użytkowanie tych krawędzi nie jest najwygodniejsze. Dlatego Galaxy Note10 idzie na przekór i ma mieć jeszcze bardziej zagięty wyświetlacz. W końcu w ostatnich latach Samsung łagodził omawiany kąt, więc czas na… pójście na przekór opiniom? Zapewne wraz z tym pomysłem na wierzch wyjdą nowe rozwiązania, aczkolwiek nie przewiduję rewolucji w sferze użytkowej.

Kolejną nowością wśród plotek jest umiejscowienie wycięcia w wyświetlaczu. Dotychczas domyślaliśmy się, że będzie ono w stylu serii Galaxy S10, czyli w prawym, górnym rogu. Niemniej zapowiadane, tak wyjątkowe zakrzywienie ekranu może przeszkodzić w tych planach, więc aparat do selfie ma zostać umieszczony centralnie.

Zobacz też: Google coraz agresywniej podchodzi do rynku samochodów.

Teoretycznie te wszystkie zmiany, które omówiłem powyżej, wydają się stosunkowo proste, ale pozwolą bez problemu odróżnić serię Galaxy Note od Galaxy S bez potrzeby zwracania uwagi na stylus. W ostatnich latach nie było to aż tak oczywiste, gdy patrzyliśmy na front odpowiedników z jednego rocznika.

 

Źródło: Twitter, Phone Arena





x