Apple, wprowadzając rewolucyjnego dla siebie iPhone’a X, przedstawiło nam nowe spojrzenie na biometrię. Debiutująca technologia Face ID, czyli rozpoznawanie twarzy użytkownika w 3D, zostało szybko podłapane przez konkurencję, choć w znakomitej większości spłaszczone do dwóch wymiarów. Niemniej ta konkurencja nie zapomniała o wcześniejszym rozwiązaniu, czyli czytnika linii papilarnych. Apple dało wybór – albo rewolucja i Face ID, albo tradycje i Touch ID. Jednak na dłuższą metę Amerykanie potrzebują powrotu do skanerów dermatoglifów. Rozwiązanie wydaje się oczywiste – Touch ID w ekranie.

Touch ID w ekranie, czyli kolejna odsłona czytnika linii papilarnych od Apple w drodze

touch id w ekranie apple iphone

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Jak możecie zobaczyć powyżej, Apple już opatentowało czytnik linii papilarnych w ekranie. Mało tego, firma zrobiła to w trzecim kwartale 2016 roku, więc teoretycznie trzy lata przed premierą iPhone’a XI, który ma się wyróżnić charakterystycznym ułożeniem potrójnego aparatu. Dlatego już teraz zaznaczam, że powyższy pomysł nie musi oznaczać, że Apple już w tym roku przywróci Touch ID do życia. Mimo wszystko uważam, że to idealny moment na ten ruch, patrząc na rozwój konkurencji. Czemu tak właściwie Amerykanie zrezygnowali z tego pomysłu? Najprawdopodobniej ze względu na brak godnych alternatyw – czytnik na tyle urządzenia nie byłby równie wygodny, do czego Apple nie chce dopuścić. Podobnie wygląda sytuacja ze skanerami w ekranie. Dopiero teraz stają się one użyteczne, podczas gdy pierwsze technologie były wolne i kiepsko sobie radziły z rozpoznawaniem palca użytkownika. Dzisiaj ich obsługa jest o wiele lepsza, co przekładając na dopracowywanie szczegółów przez Apple, może gwarantować odpowiedni komfort użytkowania.

Zobacz też: Huawei w 2018 roku poradziło sobie świetnie.

Oczywiście Touch ID na dobre nie zginęło. Wraz z premierą wspomnianego na początku iPhone X pojawił się iPhone 8 i iPhone 8 Plus, które wciąż oferowały tradycyjny czytnik linii papilarnych. W zeszłym roku już żaden model z tym skanerem nie zadebiutował, ale Touch ID jest nadal żywe w MacBookach. Swoją drogą ciekawe, czy Touch ID w ekranie będzie nadal Touch ID?

 

Źródło: GSM Arena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.