Netflix produkuje ogromne ilości filmów i seriali obładowanych efektami specjalnymi, głębokim kolorem i żywym dźwiękiem. Jednak firma chce podnieść pułap jakości audio dla użytkowników telewizorów. Wprowadza nową technologię adaptacyjną, która podniesie jakość dźwięku przestrzennego Dolby Atmos i 5.1 do najwyższego poziomu.

Netflix Dolby Atmos

Platformy kompatybilne z Dolby Atmos będą wymagały przepustowości pasma od 448 kbps do 768 kbps oraz oczywiście subskrypcji Netflix Premium. Nadal nie będzie można uzyskać najwyższej możliwej jakości dźwięku. Oryginalne pliki są mieszane w 24-bitowych sesjach 48 kHz ze średnią przepływnością 1 Mbps na kanał. Netflix uważa jednak, że zaprezentowane parametry będą optymalne dla użytkowników serwisu oczekujących najwyżej jakości. Ta będzie dostosowywana w locie do szybkości transmisji danych, tak jak ma to miejsce w przypadku obrazu.

Zobacz też: YouTube Music staje się pełnoprawnym odtwarzaczem muzycznym

Nowe algorytmy działają już od ponad roku. Projekt rozpoczął się, gdy bracia Duffer recenzowali Stranger Things 2 z salonu, aby doświadczyć to, co przeciętni użytkownicy mogą zobaczyć i usłyszeć. Odkryli, że niektóre sceny nie przyniosły tak ostrego dźwięku, jaki słyszeli podczas oglądania oryginału. Dlatego też podjęto prace mające na celu poprawę jakości dźwięku emitowanego na telewizorach z zestawem kina domowego. Pozostaje mieć nadzieję, że wyższa jakość dźwięku z czasem trafi także dla użytkowników urządzeń mobilnych albo komputerów. Co prawda większość smartfonów ma raczej przeciętnej jakości głośniki, ale wiele osób posiada bardzo dobrej jakości słuchawki. Natomiast porządny zestaw nagłaśniający często towarzyszy naszym domowym komputerom.

Źródło: Androidpolice

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.