Pierwszy składany smartfon, FlexPai, został momentalnie wyprzedany!

Łukasz Pająk Newsy 2019-04-30

Składane smartfony to dla znakomitej większości z nas wyłącznie ciekawostka. Po pierwsze nie wszystkich stać na wydanie około 10 tysięcy złotych na telefon, a niektórym po prostu szkoda tak wydawać swoje pieniądze. Po drugie Polska nie jest dla żadnego producenta składanych smartfonów żadnym priorytetem. Po trzecie sama dostępność tych modeli jest bardzo ograniczona. W końcu Samsung wstrzymał sprzedaż Galaxy Fold, a Huawei nie spieszy się z wydaniem Mate X. Co nam pozostało? Czekać na Motorolę RAZR? O czymś nie zapomnieliśmy? Oczywiście, przecież jest jeszcze FlexPai od Royole, który… szybko się wyprzedał.

FlexPai cieszy się odpowiednią popularnością! Pierwsza fala została wyprzedana

flexpai royole sprzedaz skladany smartfon

W momencie, gdy pisaliśmy o FlexPai, niewiele osób traktowało ten telefon na poważnie. Jest to pierwszy, zaprezentowany, składany smartfon na świecie. Na dzień dobry otrzymał Snapdragona 8150, którego dzisiaj znamy już jako Snapdragona 855. Składany wyświetlacz i obudowa nie są płaskie. Całość wygląda jak prototyp, ale… są chętni! Mało tego, jest ich więcej, niż Royole mogło się spodziewać, bo pierwszy nakład wyprzedał się od razu, jak tylko trafił do sklepów. Co prawda nie wiemy, o jakiej liczbie urządzeń mówimy, ale kolejni zainteresowani mogą spieszyć do sklepów Tmall w Chinach już 9 maja. Dokładnie o 10:00 lokalnego czasu pojawi się następna dostawa.

Zobacz też: Oppo A9 oficjalnie przedstawiony — co oferuje tania propozycja od Chińczyków?

W takim razie ile kosztuje 7,8-calowy smartfon? Po złożeniu wyświetlacz mierzy 4,3-cali, ale oczywiście odpowiedź na postawione pytanie brzmi… to zależy. Od czego? Oczywiście od wyposażenia. FlexPai w Chinach został wyceniony na:

  • 6/128 GB: 8999 CNY (5100 złotych)
  • 8/256 GB: 9998 CNY (5700 złotych)
  • 8/512 GB: 12999 CNY (7380 złotych)

Uważacie, że w Polsce też znalazłoby się wielu zainteresowanych tym smartfonem? W końcu jest to teoretycznie zdecydowanie mniej od tego, co sobie życzy Samsung i Huawei. Niemniej jeszcze raz warto zaznaczyć, że mówimy o chińskim rynku, który jest wyraźnie tańszy.

 

Źródło: Gizchina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x