Wygląd OnePlus 7 jednak zaskoczy! Niestety, ale niekoniecznie pozytywnie

Łukasz Pająk Newsy 2019-04-16

Jeszcze wczoraj informowałem Was o terminie premiery OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro. Tak, warto zaznaczać, że szykują się przynajmniej dwie nowości od Chińczyków. Przynajmniej, bo nie wiemy, jak do końca zostanie potraktowany model z 5G. Często wspominam w tekstach, że dzisiejsze konferencje to jedynie formalność. Najprawdopodobniej nie inaczej będzie w przypadku OnePlusa, ale niemalże na koniec pojawia się interesujący zwrot akcji — otóż wygląd OnePlus 7 jest inny od tego, co przewidywaliśmy. W skrócie — to, co znamy, z wysuwanym aparatem to OnePlus 7 Pro, a tymczasem poznajmy „zwykłego” OnePlus 7.

Wygląd OnePlus 7, kolejne rozdanie

Pierwsze wrażenie? Wraca notch, a wraz z nim tak naprawdę OnePlus 6T. OnePlus 7 będzie niemalże kopią zeszłorocznego modelu z małą zmianą. Dioda doświetlająca zdjęcie została wrzucona w wystający ponad obudowę zestaw aparatów. Tym sposobem to główne różnice, a sam smartfon ma mierzyć 157,7 x 74,8 x 8,1 mm (9,5 mm z uwzględnieniem aparatów). To niemalże tyle samo, co OnePlus 6T, ale według źródła OnePlus 7 ma oferować mniejszy wyświetlacz, bo zamiast 6,41-cali pojawi się 6,2-calowy panel. Ile w tym sensu? Zapewne przekonamy się po premierze. W kwestii specyfikacji ma nie zabraknąć Snapdragona 855 i akumulatora o pojemności 4150 mAh. Najprawdopodobniej ten ostatni element będzie stanowić najciekawszą nowość.

Zobacz też: Uwaga na Portfel Google, bo… to nie musi być Portfel Google.

Mimo wszystko widać, że OnePlus chce inaczej podejść do mobilnego rynku. OnePlus 7 będzie czymś zupełnie nowym, chociaż dla mnie to wygląda na OnePlus 6TT. Jednak może się spełnić moja ostatnia prośba, czyli matematyczna firma może się mierzyć z Xiaomi pod względem cen. Jeśli OnePlus 7 będzie kosztował około 2000 złotych, to… ponownie będzie ciekawie na mobilnym rynku.

 

Źródło: Reddit, Pricebaba





x