Wczoraj oficjalnie poznaliśmy Oppo Reno i Oppo Reno 10x Zoom Edition. Tak, pojawiły się dwa modele, ale tak naprawdę to oficjalnie poznali je Chińczycy. Mimo wszystko już nikt nie udaje, że są to w pełni nieznane smartfony. O ile ich premiera w Europie dopiero przed nami, tak producent przedstawia kolejną propozycję, Oppo Reno 5G, która już w pełni nastawia się na przyszłość i pokrywa ze wszelkimi zapowiedziami z Mobile World Congress.

Oppo Reno 5G kolejną nowością dedykowaną Europejczykom

oppo reno 10x zoom edition specyfikacja cena premiera wyglad

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Do Barcelony Oppo przyjechało w głównej mierze z zapowiedziami. Firma pokazała swoją technologię aparatu z peryskopem i zapowiedziała innowacje związane z 5G. Samo zaangażowanie już robiło wrażenie, a jego urzeczywistnieniem jest właśnie Oppo Reno 5G. To tak naprawdę Reno 10x Zoom Edition z modułem Snapdragon X55, który umożliwia poznanie technologii nowej generacji. Producent mówi wprost, że to pierwszy smartfon z dostępem do sieci 5G w Europie. Oczywiście wcześniej poznaliśmy wiele innych propozycji, ale w kontekście Starego Kontynentu są to ciekawostki.

Zobacz też: Co się zmieniło w drugiej wersji testowej Androida Q?

Oppo Reno 5G na początku będzie dostępny w Szwajcarii, gdzie firma ogłosiła współpracę z operatorem Swisscom. Sprzedaż rozpocznie się w maju, aby w kolejnych miesiącach pojawiać się na kolejnych, wybranych rynkach. Co z Polską? To na razie tajemnica, ale bardzo możliwe, że więcej poznamy już 24 kwietnia w Zurychu. Wtedy też planowana jest europejska premiera serii Reno.

 

Źródło: informacja prasowa




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.