Apple Watch uratował życie

Kacper Kościański Newsy 2019-04-08

Apple Watch to obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie smartwatchy na świecie. Urządzenie to jest wyposażone w bardzo ciekawą funkcję, która mierzy tętno. Jak się okazało, gdyby nie ona, pewien użytkownik Reddita mógłby już nie żyć. Przeczytajcie o tym, jak Apple Watch uratował życie.

Apple Watch uratował życie mężczyzny

Apple

W subreddicie poświęconym Apple pewien użytkownik postanowił opisać swoją historię. Poinformował tam, że Apple Watch uratował mu życie – otrzymał powiadomienie o tym, że jego serce bije zbyt szybko.

Leżałem w łóżku, oglądałem telewizję i jadłem, kiedy Apple Watch poinformował mnie, że moje tętno znacząco przyspieszyło. Wezwałem karetkę, a kiedy dotarli, znaleźli mnie w kiepskim stanie. Dostałem szoku, przewieźli mnie do szpitala na noszach. Czułem się świetnie zanim to wszystko się stało. Dotarło powiadomienie i bam, wszystko się posypało – napisał na Reddicie

Zobacz także: 5G w iPhone’ach pod znakiem zapytania. Apple ma problem z dostawcami

Co ciekawe, EKG wykonane przez lekarzy okazało się w pełni zgodne z „diagnozą” Apple Watcha – nienormalnie szybkie tętno, podczas gdy wszystkie komory serca funkcjonowały normalnie. U pacjenta zdiagnozowano tachykardię. Gdyby nie powiadomienie w odpowiednim czasie, to mężczyzna mógłby nie zdążyć wezwać karetki, co jak nie trudno się domyślić, mogłoby się skończyć naprawdę niedobrze. Ktoś tu miał naprawdę dużo szczęścia!

Źródło: gsmarena



  • Artur

    Dobrze wiedzieć, że to zegarek uratował życie a nie ratownicy/lekarze ;D

  • Bart

    Tętno, czy EKG ? Tętno mierzy nawet Chińczyk za 100 PLN. Takie historie z d piszą spece od marketingu.

  • Michał B.

    Powtórzę co już kiedyś pisałem przy podobnej okazji: Można nie być fanem Apple, można być otwartym hejterem, ale jakakolwiek próba ataku Apple Watcha to zwyczajna głupota, bo co by nie mówić… sprzęt zwyczajnie ratuje życie i dowody na to widac bez przerwy.
    Liczę na to, ze za max 5 lat wiele chorób i schorzeń będzie można wykryć za pomoca smart zegarka.

    • Jacek Filarski

      Przecież te wszystkie historie to element marketingu szeptanego. Nawet zresztą bez dbałości o detale. Tachykardia zagrożeniem życia? Podobnie jak gorączka 36,9°C u bohatera artykułu ..

      • k3rnel-pan1c

        Gorączka to gorączka 😀

    • k3rnel-pan1c

      Powodzenia ze schorzeniami typowo hormonalnymi, których nie wykryjesz inaczej niż poprzez badanie krwi/moczu/komórek. Poza tym, algorytmy działające w zegarku były uczone na bardziej standardowych przypadkach i mogą mieć problem z diagnozą „specyficznej osoby”.

      Zegarek działa dobrze, ale bez podniety.

      • Michał B.

        Czy twój komentarz ma cokolwiek do tematu, czy tak sobie piszesz od niechcenia?

        • k3rnel-pan1c

          Masz problemy z czytaniem, że pytasz? Wielu rzeczy nie zbadasz za pomocą zegarka.

          • Michał B.

            Mógłbym zadać ci to samo pytanie… nigdzie nie pisałem o schorzeniach hormonalnych, czy innych które na chwile obecna są nie do wykrycia przez zegarek wiec po co to szczekanie?
            Nigdzie nie napisałem, ze zegarek zastąpi szpitalna aparaturę.
            Stwierdziłem tylko fakt, ze może uratować życie oraz ze liczę iż będzie się to rozwijać, po prostu.
            Nie wiesz ci taki sprzęt będzie potrafił za 10lat.

          • k3rnel-pan1c

            Piszesz zbyt ogólnie i masz pretensje, że ktoś to zinterpretował inaczej niż Ty.;)

            Zegarek wielu rzeczy nie zastąpi. I raczej zatrzyma się na tym, co jest, ale będzie robił to dokładniej. Kiedyś czytczyt, że Apple chciało zastąpić glukometr. Chcieli mierzyć poziom cukru we krwi nie badając krwi.

            Pewne rzeczy trzeba brać z dystansem a nie podniecać się prototypem.

          • Michał B.

            Pisze o stanie faktycznym a ty nadinterpretowales żeby po prostu się pokazać.

            Gdybym ci 10 lat temu powiedział ze zegarki będą badać tętno i monitorować sen to byś powiedział, ze ćpalem. Gdybym ci 5 lat temu powiedział, ze będą wykrywać artytmie serca, powiedziałbys to samo.

            Nikt nie twierdzi, ze zegarek zastąpi szpital, ale ze potrafi uratować życie jest fakt oparty na działaniu konkretnych urządzeń, a nie „prototypu”.

          • k3rnel-pan1c

            10 lat temu badano tętno z nadgarstka, ale nie smartwatchami.

            Monitorowanie snu działa na osobach bez jakichkolwiek zaburzeń. Wystarczy, że podskoczy tętno podczas snu i aplikacja uważa, że użytkownik wybudził się a realnie był w fazie głębokiego snu. 😀

            Czytasz historie o przypadkach, które nie odstają od średnich, dlatego zegarek zadziałał. Czy powstają artykuły o osobach, które mają specyficzny organizm (odstają od średniej)? No nie, bo algorytmy mogłyby się pomylić w ocenie. Dlatego wszędzie jest napisane, że zegarek może jedynie SUGEROWAĆ, że coś jest nie tak. Dla jednych zegarek będzie działał, dla innych będzie bezużyteczny lub będzie jedynie zastępował biżuterię, choć wyglądem nie grzeszy.

            Wybacz, ale jedyne co się tutaj pokazuje to Twoja głupota i naiwność. 😉

            Tyle ode mnie.

          • Michał B.

            oczywiście, że mógłby się pomylić, jednak nie ma tygodni abym nie przeczytał o tym, że kolejny raz uratowało życie i to się liczy.
            mam nadzieje, że twoja ociężałość umysłowa sprawi, że dla ciebie będzie bezużyteczny i nie przedłuży twojego bezużytecznego żywota:)
            Tyle ode mnie.

          • k3rnel-pan1c

            Nie przedłuży, bo jest niedokładny. Na szczęście są inne sprzęty, które mają akceptowalną dokładność.

            Może Apple stworzy kiedyś idealny produkt dla takich osób jak Ty – sztuczny mózg. 🙂

          • Michał B.

            Gdyby to nie był sprzęt Apple to tak byś nie szczekał:)
            To, że twojego nie uratuje, nikogo nie obchodzi, ważne, że ratuje innych:)
            Żegnam

          • k3rnel-pan1c

            Każdy smartwatch jest niedokładny, bo pomiar z nadgarstka jest z reguły obciążony błędem. Nie trzeba żyć w głębokiej przyjaźni z medycyną, aby to wiedzieć. Dokładniejsze są pulsometry na pasku, który nakładasz ma klatkę piersiową.

            Także czy to jest sprzęt Apple czy nie, moje zdanie jest stale. Akurat artykuł dotyczy Apple Watch. Napisałem obiektywny komentarz a Tobie zwieracze puściły. Nie jest to mój problem.

  • jendrush

    No i o to chodzi. Technika idzie do przodu, za jakiś czas pewnie dużo osób będzie nosiło cały czas urządzenia analizujące stan naszego organizmu. Apple Watch ma swoje wady, ale prawdę mówiąc chciałbym zobaczyć podobnie funkcjonalne urządzenie dla użytkowników Androida. Ogólnie jak widzę służbę zdrowia to nie mogę się doczekać kiedy diagnozy zaczną być stawiane przez komputery. Wielu lekarzy ma dobrą intuicję i doświadczenie, lecz mam wrażenie, że to mniejszość całości. Komputer nie będzie się męczył, będzie miał wiedzę od wszystkich innych komputerów połączonych. Nie ma możliwości by człowiek miał tak błyskawiczny dostęp do tak ogromnej wiedzy, no chyba, że zintegrujemy komputer z człowiekiem:)



x