BBK Electronics wie, jak odmienić mobilny rynek. Gigant doskonale pokazał to w zeszłym roku, gdy uznał, że wycięcie w wyświetlaczu to nieudane rozwiązanie. Dlatego Vivo i Oppo pokazali odpowiedniki z windami. W drodze są kolejne, a zdecydowanie jednym z najbardziej oczekiwanych jest Oppo Reno z nietypowo wysuwanym aparatem. Pojawią się dwie wersje tego smartfona, ale to nie ostatnie słowo Chińczyków w kwestii rozsuwanych urządzeń.

Rozsuwany smartfon od Oppo — kolejna propozycja w drodze

Powyżej możecie zobaczyć szkice patentowe. Urządzenie niewątpliwie nawiązuje do Find X, ale specyficzne załamanie oraz nieukrywanie głównych matryc odróżnia oba modele. Nie zaznaczono też czytnika linii papilarnych, więc można się domyślać, że tym razem trafi on pod wyświetlacz. Jakby nie patrzeć, to rozwiązanie niespecjalnie różni się od obecnie znanych, choć jest oczywiście oryginalne. Tego typu koncepcji jeszcze nikt nie przedstawił. Niewątpliwie jest to coś, co sprawia, że mobilny rynek nie jest kalką i można doceniać indywidualne podejście.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Twitter ostrzega przed kiepskimi żartami.

Oppo chce się szczycić tym, że robią coś po swojemu, a nie jak wszyscy. Wielokrotnie firma powtarzała to podczas polskiej premiery. Powyższy patent dodatkowo potwierdza ich wyjątkowe podejście do mobilnego rynku. Jednak, co Wy sądzicie o rozsuwanych smartfonach? Moda na dwa sezony czy dłużej pozostaną na biurkach projektowych?

 

Źródło: GSM Arena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.