Kontroler Google to kolejne potwierdzenie, że szykuje się nowa platforma do gier

Łukasz Pająk Newsy 2019-03-10

Co ma Google do gier? Na razie niewiele, ale czasy szybko się zmieniają, wielkimi krokami nadchodzi 5G, a to oznacza poszerzanie horyzontów. Szczególnie w przypadku takich firm, dla których Internet to chleb powszedni. Amerykanie już przeprowadzili projekt Stream, a także zapowiadają się na GDC 2019. Jakby nie patrzeć, to nie jest wydarzenie, na którym ten gigant stale gości. Nie ma co ukrywać, nadchodzi nowa platforma do gier, a kontroler Google zdaje się to tylko potwierdzać.

Kontroler Google nie ma zamiaru od nowa wynajdywać koła

Ok, właściwie to patent kontrolera Google, bo tylko ten na razie ujrzał światło dzienne. Jednak to tylko kolejny dowód na to, że granie w chmurze niedługo nabierze rozpędu. Mimo wszystko skupmy się na samych grafikach z dokumentacji, które pokazują, że pomysł Google nieszczególnie odbiega od obecnie znanych kontrolerów. W takim razie rzućmy na to światło grafików komputerowych. Właściwie to wizję Yanko Design:

Podstawowe klawisze do grania się nie zmieniają, a to co ma wyróżniać kontroler Google, to między innymi dedykowany przycisk dla asystenta głosowego. Jakby nie patrzeć, ta usługa musi zostać zintegrowana z potencjalną platformą do gier.

Zobacz też: Obyście nie musieli naprawiać Galaxy S10 lub Galaxy S10e.

Oczywiście nie można zapominać, że Google nie jest jedyną firmą, która interesuje się wdrażaniem tego typu projektów. Nie zapominajmy od Geforce NOW od Nvidii, które jest dostępne już dzisiaj. Poniekąd też możemy to powiązać ze Steam Link, ale w mniejszej skali. To pokazuje, że Google nie jest odosobnione, ale z pewnością ma duże szanse na rozgłos.

 

Źródło: TheVerge, Yanko Design





x