Meizu Zero jest najbardziej wybrakowanym a przy tym rewolucyjnym urządzeniem, jakie ostatnio się ukazało. Wybrakowanym, ponieważ zostało pozbawione wszelkich złączy, gniazd przycisków, a nawet klasycznego otworu głośnika. Innowacyjnym, ponieważ działa bez nich. Wielu zastanawiało się, jaki jest cel tego urządzenia. Zadawaliśmy sobie pytanie, czy telefony bez portów to przyszłość?

Prezes Meizu o modelu Zero

Meizu zero reklama

Odpowiedzi na nasze pytanie na forum firmy udzielił Jack Wong, prezes Meizu. Przyznał on, że niedawna kampania crowdfundingowa dla Meizu Zero, była niczym więcej niż tylko… akcją reklamową. Podkreślił przy tym, że telefon bez otworów to tylko projekt rozwojowy z działu R&D, a producent nigdy nie zamierzał masowo produkować tego urządzenia. Reklama z jednej strony nie odniosła przychylności konsumentów, ponieważ nie udało się osiągnąć celu finansowania w wysokości 100.000 USD, z drugiej jednak strony udało im się przyciągnąć uwagę mediów z niemal całego świata. Sami także pisaliśmy o Meizu Zero.

Zobacz też: Honor 20 ujawnia swoją specyfikację i cenę – szykuje się kolejny hit?

Mimo że Meizu Zero jest tylko projektem rozwojowym, to prototyp znajdował się podczas targów MWC na stoisku Qualcomma. Nie został jednak opatrzony żadną etykietą ani nie był przesadnie eksponowany. Z jednej strony rozumiem, że producent nie chce produkować takiego urządzenia. Brak jakichkolwiek portów, zwłaszcza gniazda na karty SIM raczej zniechęca konsumentów do zakupu. Z drugiej strony nie rozumiem, po co była ta cała szopka? Czy Meizu aż tak zależy na przykuwaniu uwagi, że muszą się posuwać do takich metod?

Źródło: the verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.