Google I/O 2019 wciąż trwa. Dowiadujemy się wciąż nowych rzeczy oraz poznajemy nowe ciekawostki. Na przykład tego, że Google Play Protect skanuje codziennie ponad 50 miliardów aplikacji. Tak, to nie jest błąd wynikający z nieudolnego tłumaczenia, a faktycznie mowa jest o miliardach. Jednak takie przechwałki to tylko niewielki element całej konferencji. Najważniejsze w niej są panele poświęcone programistom oraz producentom. Co oczywiście nie oznacza, że Google I/O nie ma nic do zaoferowania zwykłym entuzjastom nowoczesnej technologii lub po prostu użytkownikom Androida, którzy chcą być na bieżąco z informacjami na temat swojego ulubionego systemu mobilnego. Jest wręcz przeciwnie. Sporą część z nich poznaliście już w naszym wcześniejszym podsumowaniu Google I/O 2019, jednak od tamtej pory doszło wiele nowości. Google I/O 2019 wciąż trwa i zaskakuje Android Studio 3.5 Konferencja Google I/Ojest skierowana przede wszystkim dla programistów. Android Studio 3.5 rozwinęło się do wersji beta, przynosząc ze sobą obsługę emulatorów dla urządzeń składanych i wiele innych usprawnień. Wśród nowości wprowadzonych w wersji 3.5 jest kilka nowych zmian Project Marble, które mają na celu poprawę niezawodności systemu i zmniejszenie liczby błędów w IDE, w tym zmniejszenie opóźnień, szybsze budowanie i poprawę wydajności. Umożliwia również lepsze ręczne zarządzanie pamięcią. Smart Replies Firma zintegrowała Smart Replies z systemem powiadamiania systemu operacyjnego. Oznacza to, że teraz pracuje z dowolną aplikacją do wysyłania wiadomości, w tym WhatsApp i Signal i sugeruje odpowiedzi w oparciu o kontekst. Co ważniejsze, system może przewidzieć kolejne działania na podstawie tego, co właśnie otrzymaliśmy: Jeśli ktoś wyśle nam adres, będziemy mogli otworzyć mapę bez konieczności czytania wiadomości. Chociaż Google nie potwierdził oficjalnie, jakie działania obsługuje ta funkcja, podczas konferencji zauważono, że działa z linkami, które można otworzyć w przeglądarce lub bezpośrednio w powiązanej z nią aplikacji.  Nowe funkcje w Androidzie Q Google ogłosił dzisiaj, że Android Q będzie miał nowe API Thermal, które pozwala aplikacjom na monitorowanie temperatury urządzenia. Nowe API będzie głównie pomocne w grach, streamingu aplikacji i innych działań, które powodują znaczny wzrost temperatury. Na przykład, Instagram może zmniejszyć rozdzielczość/prędkość transmisji na żywo lub gra może zmniejszyć docelową częstotliwość odświeżania obrazu. To oczywiście nie koniec nowości. Android Q będzie miał natywną obsługę kodeków wideo AV1. Kodek ten został zaprojektowany w taki sposób, żeby umożliwić wyższy poziom kompresji od stosowanego obecnie VP9, przy jednoczesnym zachowaniu dobrej jakości obrazu. Google ogłosiło, że system Android Q będzie zawierał natywne wsparcie dla AV1, torując drogę do szerszego wykorzystania.  Vulkan jest wieloplatformowym, niskopoziomowym API graficznym. W wersji v1.1 zawiera obsługę wielu widoków, HLSL, i grup urządzeń. Skutecznie poprawia wydajność graficzną systemu Android, szczególnie w przypadku zaawansowanych gier. Google ogłosiło, że będzie ono wymagane dla 64-bitowych urządzeń z systemem Android Q. Linuks na Chromebookach Google ogłosił, że wszystkie Chromebooki wyprodukowane w 2019 roku będą gotowe do pracy pod kontrolą Linuksa od razu po wyjęciu z pudełka. Dzięki temu urządzenia te staną się znacznie bardziej atrakcyjne dla programistów i innych grup zawodowych związanych z branżą IT. Mogą także przykuć uwagę całkiem sporej grupy entuzjastów wolnego oprogramowania, w tym osób, które unikają urządzeń z Chrome OS ze względu na niewielkie możliwości samego systemu. Assistant Driving Mode Android Auto ma liczne ułomności, które mają zostać naprawione już tego lata. Jednak wciąż główną wadą tego systemu jest to, że nie każdy samochód ma możliwość integracji z nim. Na szczęście dzięki Assistant Driving Mode nie będzie to już konieczne. Asystent jazdy będzie dawał podobne możliwości, jednak z wykorzystaniem ekranów naszych smartfonów lub tabletów. Uruchomić można go będzie za pomocą krótkiej komendy wypowiedzianej do Asystenta Google.  Zobacz też: Google I/O 2019 – najważniejsze nowości! Pixel 3a to tylko kropla w morzu Konferencja wciąż trwa. Ciekawe czym jeszcze Google i jego partnerzy nas zaskoczą? W końcu mamy dopiero drugi dzień trwania Google I/O 2019. Według mnie najlepsze w tym wszystkim jest to, że ogłoszone innowacje nie są daleką pieśnią przyszłości. Wszystko to, co zostanie zaprezentowane, znajdzie się w użytku w ciągu najbliższego roku. Osobiście nie mogę się doczekać panelu poświęconego Kai OS. Co prawda system ten nie należy do Google, ale widać, że gigant bardzo o niego dba, wypuszczając na niego coraz więcej aplikacji.  Źródło: Androidpolice

Chcesz wziąć udział w Google I/O 2019? Lepiej się pośpiesz

Paweł Maretycz Newsy 22-02-2019

Google I/O to coroczna konferencja programistów organizowana przez Google w Mountain View w Kalifornii. Podczas niej firma organizuje prezentacje i wykłady koncentrujące się na tworzeniu aplikacji internetowych, mobilnych i korporacyjnych takich jak Android, Chrome i Chrome OS, API, Google Web Toolkit, App Engine i inne. Udział w niej jest więc niebywałą gratką dla wszystkich programistów, którzy chcą pracować z elementami ekosystemu giganta, chociaż pozostali także znajdą coś dla siebie.

Google I/O 2019 bilety

 

Konferencja jest dedykowana programistom, ale inni także znajdą w niej coś dla siebie. To właśnie w jej trakcie poznamy plany i założenia dotyczące następnej wersji systemu Android. Dodatkowo firma wskaże kierunek rozwoju pozostałych swoich aplikacji, jak i usług w tym między innymi swojej przeglądarki internetowej. Udział w konferencji jest niestety dość kosztowny. Pojedynczy bilet kosztuje 1150 dolarów. Znacznie tańsze jest wejście dla pracowników akademickich i studentów oraz pracowników i uczniów szkół średnich. W ich przypadku cena wejściówki wynosi 375 dolarów. 

Zobacz też: Google I/O 2019 oficjalnie zapowiedziane! Internet był szybszy?

Z powodu olbrzymiego zainteresowania konferencją nawet zaporowe ceny nie stanowią jednak problemu. Dlatego też bilety nie są dostępne do zwykłego zakupu. Żeby je dostać nie wystarczy mieć pieniądze, trzeba także mieć szczęście podczas losowania. Żeby wziąć w nim udział trzeba mieć adres e-mail w domenie Google oraz potwierdzić możliwość opłacenia biletu. Zgodnie z regulaminem jedna osoba może aplikować tylko na jeden bilet. Losowanie odbędzie się 27 lutego, czyli już za kilka dni. Jeśli więc chcesz wziąć udział w konferencji, radzę się pośpieszyć.

Źródło: androidpolice






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x