Dział smartfonów LG notuje straty. Już od 4 lat…

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-02-05

Sytuacja LG na rynku smartfonów wygląda tragicznie. Kilka lat temu producent miał bogatą ofertę w każdym segmencie cenowym oraz świetnie wyważone falgowce. Niestety od premiery LG G4 coś zaczęło się psuć, a firma nie wróciła do poprzedniej formy.

LG notuje straty, na szczęście tylko w dziale smartfonów

lg notuje straty

W ostatnim roku LG straciło ponad 700 milionów dolarów w dziale smartfonów. Na szczęście dla firmy pozostałe działy zajmujące się między innymi elektroniką użytkową, rządzeniami gospodarstwa domowego oraz motoryzacją odnotowały w tym roku rekordowe zyski. Prezes LG Qiao Yujin twierdzi, że firma nie zrezygnuje z produkcji smartfonów. Uważa, że świetnie one uzupełniają się z pozostałymi urządzeniami sprzedawanymi przez giganta. Dopatruje się także szansy na poprawę sytuacji w rozwoju sieci 5G oraz popularyzacji składanych smartfonów.

Zobacz też: Składany smartfon od LG będzie wyjątkowy! Znamy termin premiery

Co prawda cały rynek notuje straty, więc teoretycznie problemy LG nie powinny nikogo dziwić. Należy jednak pamiętać, że dopiero rok 2018 okazał się tragicznym dla rynku smartfonów. LG notuje straty już od 15 kwartałów, czyli niemal czterech lat. Oznacza to, że problemy firmy są znacznie poważniejsze. Sama inwestycja w 5G może nie wystarczyć. LG potrzebuje hitu, który sprawi, że producent będzie na ustach wszystkich redakcji technologicznych, ponieważ w obecnym zalewie urządzeń z Chin smartfony od koreańskiego giganta mało kogo już interesują. Jest jednak światełko w tunelu: LG ma olbrzymi wkład w rozwój elastycznych wyświetlaczy. Gdyby był pierwszym producentem, który wprowadzi na rynek składany smartfon ze średniej półki, to jego sytuacja mogłaby się znacznie zmienić. Pozostaje tylko pytanie, czy producent będzie do tego zdolny?

Źródo: gsmarena



  • maxiges

    LG trochę ma źle podejście do działu mobilnego. Robią tanie smartfony, które są słabe w oczach konkurencji więc się nie sprzedają już tak dobrze jak kiedyś gdzie stosunek cena/jakość LG miała na dobrym pulapie. A jeżeli chodzi o flagowce to niestety modele g4 z roztapiajacym się procesorem g5 z beznadziejnym konceptem modułowści(cel fajny wykonanie słabe) straciło strasznie w oczach ludzi. G6 pomimo że był świetny to niestety przez g5 i mocniejszego flagowce Samsunga nie był aż takim wow.
    Teraz seria V niby jest ale mało, kto wie(marketing zawodzi) że ten smartfon to topka smartfonów i fajnie go mieć
    LG jest fajne, ale nie wow

  • sspike

    Mam G2, g4, v30, g7 oprócz g2 którą syn ukatrupił crush testami, wszystkie działają prawidłowo i nigdy nie wrócę do Samsunga. Lg ma beznadziejny marketing, powinni iść za przykładem Aplla, gdzie telefony są dostępne maks kilka tygodni po premierze. Obecnie na dostępność tel trzeba czekać miesiącami, płacić fortunę a 2 miesiące później cena jest niższa o 1/3.

    • Damian Kuśmierz

      Ja kupiłem v30 w Orange za 2400 zł zaraz po premierze i myślę że właśnie tak LG powinno sprzedawać telefony

      • sspike

        Światowa premiera 31 sierpnia 2017, dostępność w Eu coś koło lutego 2018

        • Damian Kuśmierz

          Nawet nie wiedziałem. W każdym razie w orange kosztował 2400 a w marketach jakieś 3500 zł w tym samym czasie. Absurd.

  • kamil79123

    Robią wadliwe telefony, a potem umywają rączki. Przykład LG V10. A to płyta główna pada po roku użytkowania; a to powidoki na wyświetlaczu, które są podobno cechą charakterystyczną ekranów LCD. Wady konstrukcyjne, przez co telefon można było używać jako podgrzewacz do rąk. Chociaż z drugiej strony trochę szkoda, bo moim zdaniem aplikacja aparatu LG jest daleko przed konkurencją.

    • Michał

      Miałem lg g3 i Lg flex 2 – płyta padła po roku. Mają ferelne pamięci emmc.