[YouTube] Internet jest winny rozprzestrzeniającej się głupocie. A oto dlaczego.

Tymoteusz Pers Newsy 2019-02-02

Czasami lepiej przemilczeć pewne rzeczy. Dla dobra własnego i innych.

Internet to źródło nie tylko dla dorosłych lecz także nastolatków i niekiedy dzieci. Wpajanie błędnych informacji od najmłodszych lat nie jest dobrym pomysłem, zważywszy na fakt, że często nawet właśnie dorośli mają z tym problem. Do tego stopnia, że sami zaczynają wierzyć w bzdury i szerzą to na wielką skalę.



  • Tomasz Nowak

    Ja mam chorego genetycznie synka, którego po porodzie od razu zaszczepili w szpitalu i ciężko przechodził to szczepienie. Po wyjściu ze szpitala mineło dwa miesiące i miał być znowu szczepiony zgodnie z kalendarzem szczepień zdrowych dzieci. Poszedłem do neurologa, który go odradził szczepić w ogóle ponieważ jego układ odpornościowy nie działa normalnie. Poszedłem wiec z zaświadczeniem lekarskim do mojego ośrodka zdrowia a tam mi powiedzieli że odroczą szczepienie dziecka na dwa miesiące, a jak wyzdrowieje to mam z nim przyjść na szczepienie. Tacy cudotwórcy są dla mnie gorsi niż wierzący w płaską ziemie, czy antyszczepionkowcy. Nie jestem przeciwnikiem szczepień zdrowych dzieci, ale nasza służba zdrowia również wymaga głębokiego leczenia i edukacji lekarzy od podstaw.

  • 0001

    Internet będzie taki….. jakich ludzi pisanie. Zważywszy że 90% społeczeństwa w ogóle nie myśli zdroworozsądkowo…. no to mamy to co mamy. Wszystko w temacie.

  • arokub

    Od dawna wiadomo, że płaskoziemcy są na całej kuli ziemskiej 🙂

  • Takaszi

    Pozwól że nie zgodzę się z tą tezą. Tak jak dyplom nie czyni geniuszem, (przykład? niektórzy posłowie z tytułem) tak i internet nie produkuje idiotów. I już tu byli, co najwyżej się ujawnili, między innymi dzięki swej bez refleksyjności. Człowiek inteligentny neguje, tak jak nauka i jeżeli nie jest w stanie obalić założenia to musi być ono prawdziwe.

    • Bart

      Nie porównuj posłów do naukowców, bo popełniasz błąd i wyciągasz niepoprawne wnioski. Spadek szczepień i wzrost ludzi wierzących w płaska ziemię idealnie pokazuje obecny trend. Kiedyś do głosu dopuszczano głównie autorytety … obecnie każdy ma głos. Dostępność wszelakiej informacji to wielki plus i minus internetu.

      • Zero Cool

        Co do spadku szczepień, to najlepsze co nas mogło spotkać.

        • Michał

          Oj tam. Rtęć, ołów i takie tam są w szczepionce dla naszego dobra.

          • Bart

            Rtęci nie ma w szczepionkach od dawna. Nawet gdy tam była był w postaci neutralnej dla ludzi. Natomiast nikt z antyszczepionkowców nie protestuje, że w Polsce spala się wielkie ilości węgla, gdzie w każdej tonie znajduje się kilka gram ołowiu, rtęci, kadmu, arsenu itp. Te metale pięknie wchłaniają się do krwiobiegu ze smogiem i jest go w powietrzu dużo więcej niż we wszystkich szczepionkach, które kiedyś wyprodukowano. Ludzie są tak mało zorientowani i douczeni, że walczą ze szczepionkami zamiast zająć się prawdziwym problemem. Właśnie o tych ludziach pisałem wyżej – brak prawdziwych autorytetów.

          • Bart Bart

            Szczepionki są szkodliwe i dym z węgla jest także szkodliwy, żywność jest szkodliwa i woda zatruta, do tego klimat się zmienia w gwałtownym tempie i nikt tego nie zatrzyma, żadna instytucja. Rasa ludzka poprostu kiedyś wyginie i tyle w temacie.

          • Bart

            Szczepionki nie są szkodliwe, żywność można kupić dobrą, tylko trzeba wiedzieć co się kupuje. W podejmowaniu dobrych decyzji cały czas przydaje się edukacja na wysokim poziomie, bo w internecie można znaleźć zwolenników każdej nawet najgrubszej tezy.

            ps. Swoją drogą ludzi na ziemi i tak jest za dużo.

          • Bart Bart

            Ja też byłem szczepiony i nie mam problemów ze zdrowiem, ale osobiście znam przypadki dzieci, które bezpośrednio i natychmiastowo po szczepionkach zaczęły cofać się w rozwoju, wykryto u nich najczęściej autyzm. Analuzując głębiej temat z różnych źródeł doszedł do przerażających wniosków, twierdząc że szczepionki nie są szkodliwe robi się tak naprawdę krzywdę ludziom tą dezinformacją. Lekarze którzy zalecają szczepienia nie znają dokładnego ich składu, szczepionki nie przechodzą żadnych instytucyjnych analiz i badań.

          • Bart

            Na świecie umiera miliony ludzi dziennie i tyle samo diagnozuje się mniej i bardziej poważnych chorób. Statystycznie po przeprowadzeniu szczepień zawsze będziesz miał tysiące zgonów i zachorowań (m.in. na autyzm) nie zależnie czy będziesz dzień wcześniej szczepił, czy nie (taka magia dużych liczb).
            Przeprowadzono setki badań na temat wpływu szczepień i nie znaleziono korelacji nawet po usunięciu rtęci ze szczepionek (ta rtęć byłą w formie obojętnej dla ludzi i była automatycznie wydalana). Dużo więcej rtęci wdychamy codziennie z powietrza przez spalanie węgla i antyczepionkowcy przeciw temu nie protestują. Wniosek jest prosty – to jest typowa sekta, która wierzy w coś przeciw faktom.
            To portal IT technologiczny, więc nie będę więcej pisać, bo i tak jak ktoś w coś wierzy, to nie da się takiej osoby przekonać badaniami naukowymi.

          • civil

            Żałosny sposób manipulacji statystykami w twoim wykonaniu fakt jest taki że znaleziono korelację pomiędzy szczepieniami a NOP jednakże sposób aplikacji w Polsce powoduje to że polskie statystyki pomijają przypadki zachorowań po szczepieniach, przypinanie łatki sekty jest słabe i wynika z braku argumentów do obrony własnych tez tak właśnie zachowują się twoje autorytety iście komunistyczne podejście – kto nie z nami to zacofany mało postępowy idiota , bo to my postępowcy nakażemy żeby zmniejszono ilość CO2 szkoda tylko że natura ma was w ….. i na złość wam puszcza bąka poprzez jeden z licznych na ziemi wulkanów i niszczy wam statystyki (ups zapomniałem wystarczy tylko tego nie ujmować w statystykach i od razu wszystko wraca do normy buhahahaaaaha)

          • Marek Markowski

            masz rację, ze jest za dużo ludzi. Ale dlaczego tacy cwaniacy jak ty, zaczynają usuwac tych najbiedniejszych?! Może zacznijcie od siebie, co?

          • Bart

            Zwykle najmniej inteligentni sami usuwają siebie – tak działa ewolucja. Największą śmiertelność mają Ci co są najgorzej przygotowani do życia np. Ci co nie szczepią swoich dzieci, jeżdżą po pijaku, trują się i rodzinę opalając dom plastikiem, jedzą za dużo słodyczy i nasyconych tłuszczów itp. bo lista długa.

          • civil

            Zwykle tak było ale od pewnego czasu pożyteczni idioci są na usługach tych co mają kasę i interes w tym by ich utrzymywać przy życiu – ponadto chłopcze ostatnimi czasy to te nienasycone tłuszcze trafiły na listę produktów „szkodliwych” – ciesz się że masz jakiegoś mecenasa bo w normalnym świecie byś nie przeżył

          • civil

            Buhahhahahaha rtęć w postaci neutralnej dla człowieka może sobie poczytasz jak ” nieszkodliwa” jest ta postać , może zamiast powielać bzdury powielane przez twoje „autorytety” ruszysz 4-ry litery i samodzielnie pomyślisz zacznij od przełamania wrodzonego lenistwa i zacznij szukać dowodów a potem się wypowiadaj – podobnie jest ze smogiem i węglem 😂 głuptasku może Cię zainteresuje fakt że najwięksi truciciele w Europie tj. Niemcy otwierają zamkniętą kopalnię węgla w okolicach Żor – albo dlaczego skoro oni najbardziej zatruwają Europę w przestrzeni medialnej to Polska jest sprawcą całego zła, zapewne mamy zostać „ekologicznie” i jeździć elektrykami hmmmm… ekstra ile kosztuje środowisko wyprodukowanie jednej baterii – Mark Twain zwykł powiadać , iż lepiej milczeć i być uznanym za głupca niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości – hmmmm….po co było się nieprzygotowanym odzywać

          • Zero Cool

            Nie PiSz głośno 😂

          • civil

            Czy pis czy po w tym wypadku to jedno zło

          • Zero Cool

            Wiem, ale tak mi się fajnie POPiSało.

      • civil

        Właśnie stałeś się jednym z nich – to bezgraniczna wiara w coś (w twoim przypadku w „prawdziwe” autorytety ) powoduje skretynienie – dałeś jako przykład spadek liczby szczepień jakieś 14 lat temu Pani z sanepidu uświadomiła mi po szczepieniu przeciwko żółtej febrze iż mam nie stuprocentową (jak mi się wydawało) lecz 75% tową szansę na to że nie zachoruję lub też że organizm się obroni przed chorobą i właśnie w tym wypadku możemy mówić o autorytecie , wtedy też się dowiedziałem że szczepionka przeciwko cholerze została wycofana że względu na słabą skuteczność tj. 25% – to co napisałem to jedno, natomiast drugą sprawą jest to czy szczepionki są wyrobami medycznymi i podlegają zgodzie na dopuszczenie do obrotu na równi z lekarstwami tj. po badaniach czy też nie – otóż podpowiem Ci , nie są i wierząc w ich skuteczność to tak jakbyś wierzył w to że dany suplement ma faktycznie takie właściwości jak ci obiecuje szaman od marketingu

        • Bart

          Prowadziłem badania nad szczepionkami, a później pracowałem dla kilku firm farmaceutycznych i doradzałem im w modelowaniu procesów biznesowych i IT. Uwierz mi, że temat znam bardzo dobrze. Szczepienia nie mają skuteczności 100% i dlatego część szczepień się powtarza. Skoro Ci się wydawało inaczej, to znaczy, że zupełnie nie wiesz jak działa szczepionka i nie masz pojęcia o immunologii dlatego jesteś przykładem osoby, która nie powinna się wypowiadać na ten temat publicznie, bo wprowadzasz innych w błąd.

          Tu masz informacje na temat dopuszczania szczepionek w UE i PL (warto się dokształcić):

          http://www.urpl.gov.pl/pl/informacja-prezesa-urz%C4%99du-z-dnia-9-pa%C5%BAdziernika-2018-r-w-sprawie-dopuszczenia-do-obrotu-0

          • civil

            Ja wprowadzam innych w błąd? ! Chłopcze przeczytaj dokładnie informacje zawarte w linku który załączyłeś zwłaszcza w kwestiach związków glinu oraz konserwantów to po pierwsze , po drugie to że coś jest dopuszczone nie oznacza że jest poddawane podobnym procedurom jak lekarstwo bo takiego czegoś w przypadku szczepionek nie ma zresztą jak się wczytasz jest tam to napisane , ponadto sam wskazałeś swoje „doświadczenie” .w kwestii wprowadzania produktu na rynek i…może to czas przeszły ale jak widać czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci co za tym idzie nie wyzbyłeś się swojego „autorytatywnego” sposobu wypowiadania się pomimo braku argumentów za – co do szczepień skoro tak bardzo w to wierzysz i tak genialny jesteś to pozostań w swoim geniuszu i szczep się może kiedyś (w co wątpię ) ktoś stworzy szczepionkę przeciwko zachłanności do pieniądza a wtedy zrozumiesz dlaczego jesteś mało wiarygodny

          • Bart

            Glin jest w prawie wszystkich antyperspirantach, a rtęci jest dużo więcej w tuńczyku, innych rybach morskich i wielu innych produktach spożywczych co z tego co pamiętam było tam napisane. Więc o czym Ty mówisz ? Po drugie wyraźnie jest napisane, że rtęć to tylko wyjątek, bo reszta szczepionek jest wolna od związków rtęci (przez takich oszołomów jak Ty). Swoją drogą wiesz, że chlor jest zabójczy w formie gazu, a w formie soli kuchennej NaCl jest potrzebna by utrzymywać równowagę pompy K/Na i tak rtęć nie w każdej formie jest szkodliwa ? Szkoda czasu na tę rozmowę … jesteś idealnym przykładem tego artykułu.

          • civil

            No i widzisz chłopczyku właśnie widać jak wielkim jesteś „specjalistą ” dla którego symptomatycznym jest okrzyknąć kogoś oszołomem – słuchałem wywiadu z Panem profesorem – ekspertem był kubek w kubek podobnie wylewny ( chyba na tych samych szkoleniach byliście) każdy argument podnoszony przez stronę nazwijmy ją watpiącą ripostował jednym słowem – oszołomy , nie wiesz o czym piszę , zwyczajnie nie rozumiesz tego bo aby to zrozumieć należy Móc Myśleć Samodzielnie, jest coś takiego o czym zapomnieli lekarze jak przysięga Hipokratesa myli im się z hipokryzją – a to nie to samo !

            Gdyby naprawdę było tak pięknie jak prawisz to nie byłoby tyle nerwowości w zachowaniu twoim i tobie podobnych „oświeconych” nowoczesnych elyt , tylko zwyczajnie byłaby przejrzystość i dialog

            PS.
            Dla korporacji nie ludzie lecz słupki się liczą gdy niejaka p. Kopacz nie kupiła szczepionek miała się rozwinąć wielka epidemia czy pandemia grypy – ci co kupili potem utylizowali na własny koszt bo nic nie wybuchło za wyjątkiem wrzawy medialnej , problemem dla korporacji był wzrost zysku liczony rok do roku i dziwnym trafem długo przed „epidemią oni już wiedzą ile szczepionek sprzedadzą – jak to można przeczytać w memach w Afryce nie ma jedzenia nie ma lekarstw ale szczepionki się zawsze znajdą

          • Marek Markowski

            Ameryki nie odkryłeś, niestety. Przeróżne „dyskusje”, które prowadza profesory, i inne fachowcy, odbywają sie na zasadzie: wszystkie autorytety, światłe umysły ze świata potwierdzają, ze coś jest prawdziwe, słuszne, bezpieczne. Ci natomiast, którzy śmią myśleć, mówić inaczej to tłuki , imbecyle , które działaja na niekorzyść wszystkich normalnych ludzi. I nie tylko nie należy ich słuchać, ale wręcz wysłać w kosmos , bo przeszkadzają w trzepaniu kasy :)))

          • civil

            Witam Cię bracie ” oszołomie ” 😂

          • Bart

            Dobra. Odwoluje to co powiedzialem – nie szczepcie siebie i swoich dzieci. Populacja widać potrzebuje naturalnej regulacji przez eliminację z puli genowej pewnych grup i nie ma co z tym walczyć.

          • civil

            No i widzisz głuptasku nadal nie rozumiesz nam nie chodzi o to żeby nie szczepić lecz o to żeby ludzi nie traktować jak bezrozumne bydło bo w tej potyczce słownej to raczej ty nie miałeś nic merytorycznego do powiedzenia oraz nie potrafiłeś obronić swoich tez ( w tym wypadku słowo teza jest mocno naciągane )
            PS.
            Tak na marginesie dziwne jest to co donoszą media jakoby szczepionki w Polsce sprzedawane nie są dopuszczone np. w Niemczech (oczywiście mowa o wybranych a nie wszystkich , również podobno z powodu zawartości substancji konserwujących – Niemcy cóż za zacofany kraj pełen oszołomów)

          • Bart

            Prawo niemieckie dopuszcza inne konserwanty niż polskie. Polskie zabrania też innych substancji pomocniczych np. slodzikow. Bez głębokiej wiedzy chemicznej rozmowa na ten temat nie ma sensu, dlatego jeśli nie jesteś naukowcem w tej dziedzinie nikt poważny nie będzie z Tobą rozmawiać. To są rzeczy, których uczy się wiele lat, by być na podstawowym poziomie. Albo ufasz mądrzejszym od siebie, albo weszysz wszędzie spisek … wybieraj

          • civil

            O łał cóż za niespotykany zaszczyt mnie kopnął Pan „naukowiec” raczył dojrzeć ze swoich wyżyn przedstawiciela ciemnego plebsu buhahahaha – nadal nie potwierdziłeś swojej rozległej wiedzy merytorycznej , mnie chłopczyku interesują fakty a nie bełkot który uprawiasz – Bartoszewski też był autorytetem ba nawet tytułowano go profesorem choć miał tylko małą maturę i nigdy studiów nie skończył – – to są twoje autorytety którym mam wierzyć bezgranicznie – mogę być głupcem w twoich ustach , lecz do momentu gdy nie udowodnisz iż twoje słowa w realnym świecie mają jakąś wartość dla mnie pozostaną zwykłym bełkotem .
            PS.
            To nawet dobrze że „naukowcy” twojego pokroju nie będą się zniżać do mojego poziomu dzięki temu ludziom będzie się żyło spokojniej – ups tylko skąd weźmiecie kasę wszak tylko o to chodzi 🙂 (o przepraszam to spiskowa teoria)

          • Bart

            Ziomuś … Chcesz się pouczyć immunologii to zacznij od chemii nieorganicznej, później organicznej, biochemii i przejdź do immunologii. Przejdź się na jakiś uniwerek i poproś to Ci pożycza kilka ksiazek, a teraz przestań jęczeć jak stary dziad. Ps. Mamy w uj różnych teorii spiskowych, bo ludzie wierza, że wiedza jest ukryta i trzymana przez jakąś wąską grupę ludzi. Żeby być ekspertem w danej dziedzinie trzeba się uczyć kilkanaście lat, a by zostać ekspertem jakiaś teorii spiskowej wystarczą 3 godziny. Nie można być ekspertem naukowym ze wszystkiego (medycyna, farma, elektronika, bankowość, prawo itp) dlatego trzeba zaufać innym, albo truć innym 4 litery na forum jak podobni do Ciebie.

          • civil

            Chłopczyku nadal nic merytorycznego nie napisałeś , mienisz się autorytetem i zachowujesz się jak pseudo-autorytet jakie to symptomatyczne – może przytoczymy przykład autorytetu jakim niewątpliwie był Leon Eisenberg choć może zamiast się rozpisywać podążę wytyczoną już ścieżką i wkleję link (może wtórne źródło mało wiarygodne lecz pierwotne uchodzi za opiniotwórcze)
            https://www-fakt-pl.cdn.ampproject.org/v/s/www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/adhd-to-bujda-tak-wyznal-przed-smiercia-odkrywca-tej-choroby/dpn4vr7.amp?amp_js_v=a2&amp_gsa=1&usqp=mq331AQCCAE%3D#referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&amp_tf=Źródło%3A%20%251%24s&ampshare=https%3A%2F%2Fwww.fakt.pl%2Fwydarzenia%2Fswiat%2Fadhd-to-bujda-tak-wyznal-przed-smiercia-odkrywca-tej-choroby%2Fdpn4vr7

          • Tomasz Kus

            A ja polecam zamiast wierzyć memom, oryginał tej wypowiedzi. Bo jego znaczenie oryginalne to: „ADHD jest diagnozowane zbyt często i nieprawidłowo”. I tu masz też przyczynek do wielu teorii. Ktoś coś powie, inny przekręci lub źle zrozumie i voila. Ile znasz związków ze spisu kosmetyków pisanych w stylu: dimetylocarbohydratepentol (nazwa zmyślona). Koleś jasno wytłumaczył na przykładzie soli i chloru o co w tym chodzi ze związkami. A wiesz, że szybkie wypicie wielu litrów zwykłej wody potrafi Cię zabić? Zwykłej. Nie zatrutej. Wszystko jest trucizną… To kwestia dawki. Przejdź na odżywianie się samym światłem. A nie, sorki… Ono ma promieniowanie UV i też Cię zabije.

            Kiedyś było lepiej? Tiaaaa… Raczej żyłeś na dupie w jednym miejscu, jadłeś mało urozmaicone jedzenie typu, chleb, masło, kasza, owies, więc jeśli miałeś alergię na to, to ginąłeś jako berbeć z głodu. A jak ktoś przyniósł jakieś choróbsko skądś to ginęła cała wiocha albo i kilka. Higiena była taka sobie i ludzie żyli tam gdzie załatwiali potrzeby. Jedź w miejsce nie skażone cywilizacją nowoczesną, żyć tam jak tubylcy żyli od wieków. Sraczka i odwodnienie na start murowane.

            Problemem jest korelowanie pewnych rzeczy z innymi, choć niekoniecznie jest to prawdą. Nasze społeczeństwo się wyjałowiło przez życie w zbyt sterylnym świecie oraz jest poddawane działaniu takiej ilości alergenów od samego początku, że to kończy się nietolerancjami, alergiami. Do tego dołożyć kiepską wiedzę na temat produktów żywnościowych i ich przechowywania.

            Chcesz danych? Zobacz ile w Polsce się przepisuje antybiotyków, ilu ludzi nie chodzi do lekarza albo przerywa leczenie bez konsultacji z lekarzem. Ale nie… Wina jest leku, nie powikłań pochorobowych, bo ktoś był mądrzejszy i albo nie zgłaszał jego słabego działania (potencjalnie choroba odporna na dany lek), albo myślał, że mu już dobrze, przerwał leczenie, a patogen nie został ubity i potem wrócił. To nie grypa czy gruźlica zabijają, ale komplikacje po ich nieprawidłowym leczeniu.

            A teraz w ramach edukacji i dokształcenia innych weź napisz PEŁNĄ listę objawów, które są diagnozowane jako NOP. Potem zobacz na liczbę przypadków do ogólnej liczby i zastanów się na ile działa tu statystyka oraz jaki ma wpływ co do przypadków zwiazanych potencjalnie z hospitalizacją. Aha… Do całości jeszcze, by mieć kontekst, zerknij w statystykę przypadków śmiertelnych i ciężkich powikłań szpitalnych. Bo chyba chcesz to zrobić rzetelnie, a nie dlatego bo to jest Twoje zdanie. Prawda?

          • civil

            I na koniec zapomniałeś napisać ” quod etat demonstrantów” tylko że nic nie wynika z twojej „wypowiedzi” kolejny bełkot , mnie interesują fakty a ani ty ani tamten chłoptaś nie przedstawiacie nic za wyjątkiem chaosu wypowiedzi ot taki korporacyjny bełkot na który mam alergię i jest to jedna z dwóch alergii jaką mam drugą to alergia na ludzką głupotę , nie będę komuś wierzył tylko dlatego że twierdzi iż wie lepiej – ostatni raz powtarzam – mnie interesuje jasność przekazu a nie chaos w którym sami się gubicie ale jak to ktoś mądry powiedział każde kłamstwo pociąga za sobą kolejne dwadzieścia i nie ma szans żeby się w końcu nie pomylić .
            Jeżeli macie problemy w czytaniu ze zrozumieniem polecam powrót do klas 1-3 szkoły podstawowej.

          • Tomasz Kus

            „Jeżeli macie problemy w czytaniu ze zrozumieniem polecam powrót do klas 1-3 szkoły podstawowej” napisała osoba, której wytknięto nieprawdziwość mema i tym samym pokazano, iż też daje się nabierać na „wiedzę z netu” zamiast ją wpierw zweryfikować z kilkoma źródłami. Pewne rzeczy o których piszesz są prawdą, ale przykładowo jak Ty chcesz udowodnić wyższość przykładowo szczepionek jednoskladnikowych nad skojarzonymi, skoro jak sam stwierdzileś „sposób aplikacji” ma wpływ, czyli jedno nakłucie przy skojarzonej kontra kilka kłuć przy jednoskładnikowych, w środowisku szpitalnym lub przychodni. Serio? Idziesz załóżmy 5 razy przy 5-składnikowej do szpitala/przychodni kłuć dzieciaka zamiast raz, choć sumarycznie prawdopodobieństwo, że za każdą wizytą lub kłuciem masz szansę na NOP? A może to, że z racji przeciwników szczepionek, liczba i skład szczepionek się zmieniają? Lata temu brano po prostu nóż i cięto skórę oraz aplikowano szczepionkę albo próbkę z wirusem. Tak… Było to w cholerę bezpieczniejsze. Właśnie z racji antyszczepionkowców zmieniono metody, składniki, ograniczając liczbę aktywnego patogenu oraz zabijając go, ale to sprawiło, że organizm nie zawsze traktuje je jako groźny. Tu pojawiły się adjuwanty, które mają pobudzić organizm do reakcji, w okolicy aplikacji szczepionki, tak, aby organizm uznał obce substancje za groźne dla niego. Wtedy przyczepili się do środków używanych jako adjuwanty lub takich, które mogą się znaleźć w minimalnych dawkach w leku, z racji zastosowanej technologii jako środki do czyszczenia buteleczek leku, do zabicia patogenu czy tym podobne. Ich stężenia są w nich praktycznie pomijane, ale zawsze się jest do czegoś przywalić. W normalnych lekach też one są, ale kto by na to patrzył?

            Tak więc z powodu presji praktycznie z wszystkich usunięto tiomersal, ale pozostały pewne starej generacji. Jako że nie mogą się czepiać rtęci, to kampania zamieniła się na aluminium. Gdy je wyeliminują, pojawi się „nowy-stary” powód. Bo tak działają ruchy antyszczepionkowców od początku istnienia. To one rozprzestrzenialy obrazki o zamienianiu się ludzi w krowy i świnie po aplikacji szczepionek. Z tym mają ludzie walczyć? Że strachem przed tym czego nie rozumieją? Bo na tym to się kończy.

          • civil

            Wytknięto nieprawdziwość mema hmmm… wytknięto ale nie udowodniono , puki nie obalisz nieprawdziwości tego mema ma on przesłanki jakoby był prawdą – dwóch „ekspertów” się spotkało i jeden ma być alibi dla drugiego wypisz wymaluj dwóch głupców się spotyka i się zachwycają swoją mądrością ale gdy ktoś z boku im wytknie głupotę zostanie zwyzywany od kłamców i oszołomów .
            Jesteś pierwszym który zaczyna sensownie mówić lecz nadal deprecjonujesz zdanie osób które mogą mieć wątpliwości a ruchy takie jak STOP NOP nie są przeciwko szczepieniom lecz za przejrzystością zarówno stosowania jak i powikłań .
            PS
            Ja nic nie wspominałem o aplikowaniu mnie interesuje świadomość i wolność wyboru a nie przymus który pod przykrywką nowoczesności stara się nam narzucić – skoro mogę mieć wątpliwości co do różnych terapii dlaczego mam bezkrytycznie wierzyć w szczepionki ?! Zwłaszcza że większość z nich nie jest nikomu do szczęścia potrzebna a ich stosowanie to czysty marketing i strzyżenie baranów

          • Tomasz Kus

            Przykład angielski: https://www.snopes.com/fact-check/work-of-fiction/ ale są też polskie strony jak choćby http://sceptycznie.pl/odkrywca-adhd-przyznal-ze-to-fikcyjna-choroba/ czy http://neuropsychologia.org/ojciec-adhd-nie-uznał-jej-za-nieistniejącą-chorobę a frazę o „sposobie aplikacji” skopiowałem wprost z Twojego wpisu. I nie, nie deprecjonuję ruchów takich jak Stop NOP, ale to do czego prowadzą. Bo co innego mówią, a co innego robią. Od tego trzeba zacząć, że NOP to każde odchylenie od normy. Nieważne czy to gorączka utrzymująca zbyt długo, czy wysypka czy cokolwiek innego. Tym samym NOP były i będą. Są po prostu nieuniknione bo są zależne nawet od tego jak i czym była podawana oraz w jakich warunkach przechowywana. Jeśli dostawca coś spaprał, cała dostawa może być mniej skuteczna. Jeśli igły lub strzykawki były wadliwe, to samo. Szukanie winy w jednym, choć po drodze jest cały łańcuszek jest zwyczajnie niepoważne. Jeśli masz w sklepie jedzenie w opakowaniu i po zjedzeniu go się żartujesz to winisz od razu producenta żywności czy przyjmujesz, że to od razu on jest winien? A jednak wycofuje on całą partię z reguły, podobnie jak szczepionki. Nawet jeśli to była wina potencjalnie w przechowywaniu.

            To jak podchodzą organizacje Stop NOP to nie jest na zasadzie „udowodniliśmy problem – żądamy działania” ale „Podejrzewam coś – nie chcę tego i już” nawet jeśli dowodów nie ma nadal to bardzo ostro prewencyjnie. Nie wobec partii produktu, ale całego leku.

            Co do „marketingu i strzyżenia baranów” to weź sobie porównaj zachorowalność na choroby choćby pod kątem najbardziej znanej szczepionki, czyli MMR w przykładowo USA. Do czasów wprowadzenia tysiące chorych. Po wprowadzeniu liczba drastycznie spadała by sięgnąć pułapu mniej niż procenta tego co wcześniej. W około 5 lat. Potem tylko sporadyczne ogniska chorób sprawiały lekkie wyskoki. Odra w Polsce przywieziona głównie z Ukrainy. Przez lata od czasów wprowadzenia szczepionki praktycznie nie notowana. Wielu lekarzy nawet raz w życiu nie miała z nią kontaktu. Tak zrobiła się rzadka, choć jeszcze 40-50 lat temu była dość powszechna, a na powikłania po niej wielu się uskarżało. To co stało się sukcesem, stało się przekleństwem. Wysoka skuteczność doprowadziła do sytuacji, gdy ludzie tych chorób nie znają. Więc promilowe szansę na ciężki NOP stają się istotniejsze dla nich niż jakaś potencjalna choroba, której sami też nie mieli, bo rodzice ich zaszczepili. Ale niech zapytają kto leżał w szpitalu dziadków lub pradziadków to się nagle oczka otwierają, bo się okazuje, że mieli by braciszka czy siostrzyczkę od dziadka lub babci, ale kto by to pamiętał? Sam po odrze mam w rodzinie taki „grobek”. Właściwie nie odrze, ale powikłaniach po niej wynikłych. Bo dziecko nawet roku nie miało Wśród znajomych kilka takich przypadków także było. Zobacz co było z polio na świecie do czasu wprowadzenia szczepionki. A to były czasy gdy szczepionki były znacznie mniej bezpieczne niż teraz.

            Jak każdy produkt medyczny także szczepionka nie jest w 100% ani pewna, ani bezpieczna. To po prostu niemożliwe. Decydują dawki, stosowanie, przeciwwskazania, przechowywanie i w cholerę innych czynników. Jeśli jednak dochodzimy do poziomu gdzie mówimy o ułamkach promila ciężkich reakcji organizmu podając przy tym procent wszystkich NOP, to ja uważam takie działania za celową i świadomą manipulację oraz działania na szkodę całej populacji. Z racji braku szczepień część chorób wróci, choć obecnie prawie już nie istnieją. Problemem jaki ja widzę jest postrzeganie lekarza jako zła wcielonego oraz sługusa koncernów. Przez to pacjenci nie ufają mu, nie mówią prawdy, która mogła by być przeciwwskazaniem do szczepienia i tak dalej. Dochodzi rutyna lekarska że strony lekarza i kula śnieżna rośnie. Podsycają to stowarzyszenia wszelakie oraz ludzie od teorii spiskowych. A internet, podobnie jak papier, zniesie każdą bzdurę. Tylko że dla tej bzdury łatwiej znaleźć zwolenników. Kiedyś łańcuszki rozsyłano listownie i trwało tygodnie zanim się dowiedziałeś czy znalazł się ktoś kto go nie przerwał. Dziś chwilę jeśli jesteś w jakiej sieci społecznościowej. To nie ludzie są głupsi, tylko ta głupota jest bardziej widoczna.

          • civil

            Zacznij od oficjalnych statystyk zachorowań na Odrę na przestrzeni ostatnich lat – chyba co roku mamy do czynienia z „epidemią”.

      • Marek Markowski

        Gdyby nie okazywało się bezustannie, że te „autorytety” wypowiadają sie głównie za pieniadze firm, które je wynajmują, to bym Ci uwierzył. Należę do zbioru”każdy” , jak to określiłeś i na podstawie tego co słysze , czytam i oglądam nie wierzę w ani jedno słowo tym „autorytetom” . Więc jakie wnioski mogę wyciągać?



x