Z każdym rokiem smartfony stają się coraz bardziej istotnymi urządzeniami w naszym życiu. Dlatego musimy dbać o ich bezpieczeństwo, aby samemu czuć się bezpiecznie. Niestety, wiele dzisiejszych urządzeń i ich użytkowników stawia na odblokowywanie twarzą, co już wielokrotnie udowadniano, że nie jest dobrym zabezpieczeniem. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale na razie można zliczyć je na palcach jednej ręki. Głównym z nich jest Apple ze swoim Face ID, które producenci z Androidem niechętnie chcą implementować. Jednak wraz z Androidem Q może się to zmienić.

Face ID w końcu rozpowszechni się w smartfonach za sprawą Androida Q

rozpoznawanie twarzy zdjecie face id

Czym wyróżnia się Face ID w stosunku do tradycyjnego odblokowywania twarzą? Przede wszystkim tym, że analizuje użytkownika w trójwymiarze. Oczywiście nie tylko Apple zastosowało takie rozwiązanie, bo znajdziemy je również w kilku modelach z Androidem. Między innymi są to Xiaomi Mi 8 Explorer Edition lub Mi 8 Pro oraz Huawei Mate 20 Pro. To naprawdę niewiele, ale sytuację ma zmienić Android Q. Jak się specjalistom z XDA Developers udało dowiedzieć, nowa wersja Robocika ma natywnie wspierać rozwiązanie zbliżone do Face ID. Sama funkcja najprawdopodobniej nazywać się będzie Trusted Face i będzie równolegle działać z tradycyjnym odblokowywaniem twarzą. W takim razie, czym się nowość będzie wyróżniać? Podobnie, jak w przypadku Apple, pojawić się ma wsparcie dla matryc ToF, o których nieco więcej napisałem przy okazji omawiania LG G8 ThinQ i jego wyjątkowych możliwości.

Zobacz też: Wyjątkowa wersja Galaxy S10 Plus to nie tylko inna specyfikacja.

Na razie ciężko przetestować możliwości Face ID w wydaniu z Android Q ze względu na ograniczenia techniczne. Niemniej nadchodzi kolejna duża zmiana, która odmieni rynek Robocika. Co jeszcze szykuje Google? Między innymi natywne wsparcie dla ciemnego motywuwiększe możliwości personalizacji.

 

Źródło: XDA Developers, 9to5Google, Android Police

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.