Vivo Apex 2019 coraz ciekawszy — nowa obudowa, powraca peryskop

Łukasz Pająk Newsy 2019-01-22

Pamiętacie Vivo Apex z poprzedniego roku? Był to koncept firmy, który dopiero kilka miesięcy później wszedł do sprzedaży. Jednak w zupełnie nowej formie, bo w postaci NEX S i NEX A. Niemniej Apex robił ogromne wrażenie w dobie smartfonów od producentów, którzy dopiero uczyli się wycinania wyświetlaczy. Chińczycy poszli o krok dalej i zastosowali peryskop, czyli windę z aparatem do selfie. Tymczasem nadchodzi Apex 2019, który już pojawiał się nam pod nazwą kodową The Waterdrop. Firma podgrzewa atmosferę przed jego premierą.

Vivo Apex 2019, czyli The Waterdrop będzie inspiracją dla innych

#ElevatingFrontCamera

In 2018, we pioneered the #ElevatingFrontCamera with our #APEX concept phone at #MWC. Within months, we mass-produced it with our #NEX smartphone during #FIFAWorldCup. Now, get ready for #2019.

Opublikowany przez Vivo Poniedziałek, 21 stycznia 2019

Powyższa zapowiedź od Vivo jasno wskazuje, że nadchodzi druga generacja wysuwanych aparatów. O ile wytrzymałość samego Vivo NEX S, jak i żywotność wspomnianej windy stoją na wysokim poziomie, to w zapowiedzi wyraźnie zaznaczono o odpowiednich testach. Z czym dokładnie się spotkamy? Nie znamy szczegółów, ale z kolejnego źródła, już nieoficjalnego pojawił się następujący film:

Smartfon bez przycisków? Być może nie do końca, choć następująca grafika wygląda naprawdę dobrze:

Jestem więcej, niż pewny, że Vivo pokaże coś niezwykłego. Na podobnym stopniu ustawiłbym prawdopodobieństwo szybkiej premiery tego typu urządzenia. W końcu po prezentacji Apexa, na serię NEX czekaliśmy kilka miesięcy.

Zobacz też: Jak sobie radzi Snapdragon 855 na tle 845 i Kirina 980?

Niemniej trzeba uzbroić się w cierpliwość. Przynajmniej w kwestii możliwości kupna konsumenckiego technologii, która zostanie zaprezentowana już za 2 dni. Czy faktycznie zabraknie przycisków? Czy faktycznie będzie to obudowa z jednego odlewu? Vivo Apex 2019 niewątpliwie wzbudza zainteresowani.

Źródło: GSM Arena, Facebook, Twitter



  • Damian Kuśmierz

    Dolna krawędź, w takim telefonie. Tragedia.

  • stark2991

    Filmik promocyjny raczej sugeruje brak wysuwanego modułu aparatu – Vivo wskazuje na problemy z wytrzymałością takiego rozwiązania, a po napisie „Next” widać bryłę telefonu bez żadnych wysuwanych elementów

  • Darkness

    Nie chcę wiedzieć ile będzie kosztowała naprawa tego cuda, ale raczej nie będzie opłacalna, jak spadnie na glebę i się pobije to można od razu do śmieci wyrzucić.

    • Takaszi

      Jak każdy topowiec.

    • Andy

      to ja nie wiem jak wy uzywacie te telefony XD albo w kiblach topicie albo na podloge etc , maielm jzu mase tel , od x8 przez lww po z1c/3c po a8 i NIGDY ZADEN NEI UPADL MI Z WYZSZEJ WYSOKOSCI JAK 30cm i SA CALE 😛

      • teges

        Też tak mówiłem, dopóki mi nie wypadł z niedopiętej kieszeni idealnie na ostry kamień.

        Polecam nauczyć się pisać, bo w literki nie trafiasz i brak polskich liter też razi 😉

      • Variete

        Korzystasz z telefonu na kuckach czy wręcz leżąc? Bo nie rozumiem, jakim cudem wszystkie upadki to tylko takie z 30 cm? Szafkę nocną też masz wysoką na 30 cm? Stolik, biurko?

      • Michał

        Mi samsung galaxy 3 spadł z wysokości 10-15 cm. Szybka tego nie wytrzymała. Naprawa była swego czasu nieopłacalna.

    • stark2991

      Tak można powiedzieć o większość nowoczesnych smartfonów, z Apple na czele.

      • Michał

        Do Apple będą części przez wiele lat. Na tego bubla części nie uświadczysz.

        • stark2991

          Co z tego że będą, jak naprawa nieopłacalna?