lg g flex

Podczas gdy Japan Display prezentuje coraz to ciekawsze wyświetlacze, których rozdzielczości biją wszelkie dotychczasowe rekordy, LG i Samsung idą inną drogą w tej kwestii skupiając się nie na lepszej jakości obrazu, a na wygięciu całego panelu. Pierwszym tego typu zaprezentowanym urządzeniem jest Galaxy Round.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Teraz przyszła pora na G Flex produkcji LG, który najprawdopodobniej ma większe szanse na zdobyciu grupy fanów niż słuchawka Samsunga. Wszystko to za sprawą inaczej odgiętego ekranu. Niemniej jednak, wyświetlacz to nie jedyny ważny element w dzisiejszych smartfonach i liczy się jeszcze specyfikacja. Tę dopiero teraz poznaliśmy, ale wciąż nieoficjalnie. Wszystko za sprawą przeprowadzonego benchmarku w AnTuTu, którego wyniki prezentują się następująco:

lg g flex antutu 2

Taka ilość punktów bez problemu sprawia, że G Flex nie musi się martwić o miano jednego z najwydajniejszych smartfonów. Wszystko to dzięki dwóm elementom. Pierwszy to układ Snapdragon 800 z 2GB RAM. Drugi już mniej pozytywny, gdyż najprawdopodobniej 6-calowy wyświetlacz będzie przedstawiał obraz jedynie w rozdzielczości 720p tak, jak mówiono w pierwszych plotkach.

lg g flex antutu

Niestety, ale nie wiadomo dlaczego LG posunęło się do takiego zagrania. Być może Koreańczycy musieli oszczędzać, ale i tak z góry wiadomo, że G Flex będzie horrendalnie drogi toteż nie planuje się jego globalnej wersji. Prawdopodobnie dostępny będzie tylko i wyłącznie w Korei Południowej – podobnie jak Samsung Galaxy Round. Według ostatnich plotek, wszystko stanie się jasne w listopadzie.

źródło: GSMArena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.