Sprzedał swoją nerkę, by kupić iPhone 4. Teraz jest na zawsze przykuty do łóżka

mm Michał Derej Newsy 2018-12-30

iPhone’y, z nie do końca znanej mi przyczyny, przez wiele osób uważane są za symbol luksusu, przez co stają się przedmiotem pożądania. Swojego własnego smartfona z nadgryzionym jabłkiem niektórzy chcą posiąść tak bardzo, że są oni gotowi oddać za niego wszystko. Kilka lat temu pewien chiński nastolatek sprzedał swoją własną nerkę po to, by mógł sobie pozwolić na zakup iPhone’a 4. Lekarze obiecywali mu, że wszystko będzie dobrze. Dziś, dzięki redaktorom portalu Asia Online, możemy przeczytać o przykrych efektach decyzji Xiao Wanga.

Kupił iPhone’a 4 za najwyższą cenę. Cenę własnego zdrowia

Siedem lat temu, w 2011 roku, Xiao Wang poddał się operacji, podczas której wycięta została jedna z jego nerek. Za sprzedaż swojego narządu chłopiec otrzymał 3200 dolarów – wystarczająco, by mógł kupić sobie najnowszego iPhone’a, którego mieli jego przyjaciele ze szkoły. Niestety z uwagi na słabą higienę podziemnego szpitala do drugiej nerki chłopca wdało się zakażenie, które spowodowało jej permanentne uszkodzenie. Rodzina nastolatka, która ze względu na problemy finansowe nie mogła pozwolić sobie na zakup iPhone’a 4, od tamtego czasu musi płacić wysokie rachunku za dializę nerki, która jest niezbędna do utrzymania chłopca przy życiu.

nerka za iphone

Zobacz też: Który producent najchętniej aktualizuje swoje smartfony?

Dziś Xiao Wanga ma 24 lata i jest wciąż przykuty do łóżka. Będzie tak zresztą do końca jego życia, ponieważ jedynie dializa jest w stanie utrzymać mężczyznę przy życiu. Smutna historia, którą przedstawiłem Wam w dzisiejszym wpisie, ma bardzo ważny morał – najcenniejszą rzeczą, jaką macie jest zdrowie i nie warto zamieniać go na jakiekolwiek przedmioty materialne. One kiedyś przestaną być na czasie, a zdrowie odzyskać będzie bardzo ciężko.

Źródło: Phone Arena

 



x