LG przeciwko Qualcommowi — Amerykanie z niemałym problemem

Łukasz Pająk Newsy 2018-12-29

Na rynku mobilnym ewidentnie nie jest najciekawiej. Coraz więcej firm zaczyna ze sobą rozmawiać poprzez rozprawy w sądach lub po prostu blokowanie wszelkich negocjacji. Dobitnie pokazuje to Qualcomm, który niejako stał się monopolistą wśród dostawców układów scalonych. Wiele firm uznało, że tak nie może być, więc czas na walkę. W międzyczasie też do gry weszła kłótnia z Apple. W chinach producent jednostek obliczeniowych wstępnie zablokował już sprzedaż iPhone’ów i o to samo walczy w Niemczech. Z kolei Jabłuszko nie czeka bezczynnie i już walczy w sądach w Stanach Zjednoczonych, gdzie do gry włączył się rząd. Mało tego? W sporze bierze udział też Korea, która poprzez Koreańską Komisję Sprawiedliwego Handlu (KFTC) dwa lata temu nałożyła ogromną karę na Qualcomma (niemalże miliard dolarów). Jak się zapewne domyślacie, ta nie została zapłacona i do gry właśnie wchodzi LG.

LG chce walczyć z Qualcommem — karta przetargowa w negocjacjach?

lg qualcomm

Skupmy się na samym koreańskim wątku. Business Korea podaje, że wiele kluczowych firm związanych z technologią mobilną występuje w roli powodów przeciwko Qualcommowi. Wymieniać możemy Apple, Samsunga, MediaTeka, Huaweia, a nawet Intel. Tak przynajmniej było na samym początku, bo w tym roku Samsung i Qualcomm doszli do porozumienia, wymieniając się swoimi patentami. Lider mobilnego rynku odstąpił od pozwu i cała sprawa zaczęła się chwiać. Jednak na miejsce Koreańczyków weszła… kolejna koreańska firma, czyli LG. Skąd ten ruch? Nieoficjalnie się mówi, że producent urządzeń mobilnych nie może dojść do porozumienia z dostawcą układów scalonych i taki ruch ma zdecydowanie pomóc w negocjacjach.

Zobacz też: Czy potrzebujemy Huawei Pay?

Niemniej należy pamiętać, że KFTC nie ma zamiaru się poddawać. Liczba spotkań negocjacyjnych cały czas rośnie i nie widać końca całej sprawy. Z pewnością jeszcze niejednokrotnie usłyszymy o podbojach Qualcomma, ale jak to się odbije na konsumentach? Być może kolejnymi podwyżkami cen, a być może wykształci się nowy gracz, który zdeklasuje amerykańską firmę. Możliwości jest naprawdę wiele.

 

Źródło: Business Korea






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x